czwartek, 14 sierpnia 2014

Sierpniowy stosik!


Stety/niestety jestem jedną z tych ksiązkoholików, co więcej kupują niż są wstanie przeczytać. Próbuje nadrabiać permanentny brak miejsca na półkach ebookami, ale nie ma to jak normalna, papierowa książka. I nawet staram się swoje zakupy ograniczać. Naprawdę. To zwyczajnie nie wychodzi ;) Wszędzie czyhają podstępne promocje, a potem się okazuje, że na moich półkach czeka na swoje pięć minut  43 nieprzeczytane książki. Mówię o samych papierowych, mój Kindle również wzdycha z irytacji. Cóż zrobić?! Odkąd wróciłam do blogowania i codziennie czytuje wasze recenzje, racjonalność moich zakupów drastycznie spadła hehe. Nawet nie wiem, co z tego mam przeczytać najpierw! ;)

9 komentarzy:

  1. Dziesięć płytkich odechów gorąco Ci polecam, to cudowan książka, jedna z najlepszych NA, jakie czytałam.
    Cienie przeszłości ;) Niedawno skończyłam, książka jest fantastyczna.
    Zabawka diabła - niezły thriller, miło go wspominam.
    Mam ochotę na Lawendowy pokój...
    PS. Mogłabyś wyłączyć weryfikację obrazkową komentarzy? Jest irytująca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyłączone! Mam nadzieję... xD Ja mam ochotę na Cienie przeszłości chyba najbardziej. Po pierwsze próbuje się przekonać do naszych autorów, po drugie akcja dzieje się w Krakowie, czyli mieście, gdzie studiowałam. No ale zobaczymy. Najpierw muszę skończyć "Leo" potem się zobaczy.

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa książki "Lawendowy pokój". Powieść ta zbiera naprawdę dobre recenzje ostatnio. Tez zazwyczaj mam kilka nieprzeczytanych książek i kupuję nowe, bo mam wrażenie, ze tamte szybko przeczytam i co ja wtedy zrobię :D Ale zazwyczaj nie jest ich dużo.

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nieprzeczytane książki, które kupiłam kilka LAT temu xD Nie jest ich może dużo, ale jednak są... Nie jestem pewna, czy kiedykolwiek po nie sięgnę. Musiałabym chyba nic nie robić tylko czytać. Tak naprawdę mój problem polega na tym, że czytane przeze mnie książki muszą się wpisywać w mój nastrój i "ochotę". No i czasami latami nie są wstanie tego zrobić... ;) Każdy ma chyba swoje czytelnicze rytuały czy "zboczenia", o ile można to tak nazwać.

      Usuń
  3. W tej kwestii nie ma się co ograniczać ;) Należy się z tym po prostu pogodzić! Taki już urok permanentnego książkoholika... Nie ma co z tym walczyć ;) Pocieszę Cię - mam tak samo jak Ty! :D

    Co do książek, wszystkie są dla mnie ciekawe, chociaż najbardziej przykuwa mój wzrok "Lawendowy pokój"... ma przede wszystkim piękną okładkę, co dla mnie jako wzrokowca jest baaaardzo istotne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dwie pozycje z Twojego stosiku chętnie bym Ci podebrała :)
    Ja też preferuję ksiązki papierowe. E-booki to ostateczność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Które byś podebrała? :D Zaczęłam Lawendowy pokój ale muszę przyznać, że odrobinę się męczę...

      Usuń
  5. Również preferuję książki papierowe, chociaż od czasu do czasu po jakiego e-booka też sięgnę :) Żadnej książki z Twojego stosika nie czytałam, ale od jakiegoś czasu mam ochotę na "Dziesięć płytkich oddechów" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę "Zabawek diabła", moje niestety zaginęły gdzieś po drodze i nie dotarły do mnie. :(

    OdpowiedzUsuń