poniedziałek, 1 września 2014

Day 1 - 30 DAY BOOK CHALLENGE

Jako, że wrzesień ma 30 dni, postanowiłam wziąć udział w „30 – DAY BOOK CHALLENGE”. Pytania wydają mi się całkiem interesujące, niektóre z nich mnie lekko przerażają, inne wymagają dłuższej chwili zastanowienia, a jednak myślę, że w sumie potrafią dość dobrze zobrazować czytelnika. 
Zacznę dość ponuro, wybaczcie. 




DAY 1 - Best book you read last year
- Najlepsza książka jaką przeczytałaś w zeszłym roku -

2013 rok był dla mnie rokiem trudnym. Zmarła na raka piersi moja babcia, którą opiekowałam się przez wszystkie cztery lata jej choroby, od początku, do samego końca, i choć teoretycznie wiedziałam, że ten dzień nadejdzie, wiedziałam, że nadchodził na kilka miesięcy wstecz, to i tak moje życie zanotowało nie małe trzęsienie. Powiedzenie, że nie mogłam się skupić nawet na czytaniu, wydaje się niedopowiedzeniem. W 2012 przeczytałam 173 książki, 2013 było ich zaledwie 59, chyba nie muszę niczego więcej wyjaśniać ;)

Według lubimyczytać.pl, w 2013 roku najlepiej, bo na 9/10 gwiazdek, oceniłam „Atlas chmur” Davida Mitchella

„Pasażer statku, z utęsknieniem wyglądający końca podróży przez Pacyfik w 1850 roku; wydziedziczony kompozytor, usiłujący oszustwem zarobić na chleb w Belgii lat międzywojennych; dziennikarka-idealistka w Kalifornii rządzonej przez gubernatora Reagana; wydawca książek, uciekający przed gangsterami, którym jest winien pieniądze; genetycznie modyfikowana usługująca z restauracji, w oczekiwaniu na wykonanie wyroku śmierci; i Zachariasz, chłopak z wysp Pacyfiku, który przygląda się, jak dogasa światło nauki i cywilizacji – narratorzy Atlasu Chmur słyszą nawzajem swoje echa poprzez meandry dziejów, co odmienia ich los zarówno w błahym, jak i w doniosłym wymiarze."

Szczerze mówiąc musiałabym przeczytać tę książkę ponownie, by zweryfikować własną ocenę, bo ni chu chu z niej nie pamiętam! To znaczy pamiętam skrawki, poszczególne sceny, niemniej gdybym z miejsca miała powiedzieć o niej coś więcej? Nie bardzo. Tak, to nie świadczy o mnie najlepiej, ale cóż... Mogłabym zwalić winę na okoliczności w jakich czytałam książkę, i pewnie jakiś to miało na mnie wpływ, jednak faktem jest, że moja pamięć jest dobra, tyle, że nieco słaba ;) Ale może to i dobrze? Mogę wracać do książek i cieszyć się z nich znowu! Zazwyczaj wszystko do mnie wraca po kilku pierwszych rozdziałach... Tak, to zdarzało się już wcześniej. 

Drugie pytanie (książka czytana więcej niż 3 razy) jest naprawdę ciężkie. Wciąż nie wiem, którą pozycję wybiorę... Do jutra! 

16 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tym. Czyli że przez trzydzieści dni będziesz odpowiadać na tego typu pytania? Całkiem fajny pomysł ;) Nie martw się, też często zapominam o czym były książki. Po prostu jest ich za dużo.
    Pozdrawiam ;)
    lustrzananadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam kiedyś oglądać film, ale niezbyt mi się spodobał i wyłączyłam. Książki raczej tez nie przeczytam :)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też, chyba, oglądałam film i również nie wiele z niego pamiętam xD

      Usuń
  3. Bardzo ci współczuje z powodu ''odejścia'' twojej babci. Sama kilka lat temu przeżyłam podobną stratę, więc wiem, jak to boli.
    Podziwiam cię, że wzięłaś udział w tym arcytrudnym jak dla mnie wyzwaniu. Sama miałabym dylemat nad udzieleniem niektórych odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, niemniej najważniejsze, że już nie cierpi. Rak piersi to prawdziwie bolesne cholerstwo...
      Co do wyzwania... wiem, że jest trudne, ale to chyba pociąga mnie w nim najmocniej!

      Usuń
  4. Ha! A ja już po i powiem Ci, że kompletnie mnie to wyzwanie roztroiło! :D Życzę powodzenia i wytrwałości, a do tego cierpliwości, bo to straszne jak nieraz potrafi to wyzwanie zaskoczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, zaszczepiłaś we mnie ochotę na to wyzwanie. W jakim sensie Cię rozstroiło?

      Usuń
    2. Właśnie - rozstroiło, a nie roztroiło - byk straszny ;)
      A po drugie - poprawnie - rozstroiło mnie nerwowo. Odpowiedzieć na niektóre pytania od razu było niemożliwością. Nieraz po dłuższym zastanowieniu miałam wciąż problem. Totalnie nie wiedziałam jakiej udzielić odpowiedzi, bo można wybrać tylko jedną książkę. I to jest chyba największy ból. Jest tyle wspaniałych i mniej wspaniałych pozycji, a Ty musisz się ograniczyć do JEDNEJ.

      Usuń
    3. Ach, no wiem... Aż się boję, coraz bardziej hehe

      Usuń
  5. Odejście bliskiej osoby boli, nawet jeśli mamy świadomość, że ona odejdzie. Wiem coś o tym. :(

    Co do "Atlasu chmur" to film oglądałam i jestem zauroczona, a książka stoi na półce i czeka na odpowiedni moment :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre książki chyba po prostu muszą się wysiedzieć :)

      Usuń
  6. Podziwiam za udział w takim wyzwaniu! :) Atlas Chmur mam w domu, ale jakoś nie mogę się zabrać za lekturę - mimo iż tyle osób mi polecało.
    Wyrazy współczucia odnośnie babci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z pewnością wymagająca książka przez tą wielowątkowość i misterne połączenia. Coraz mocniej mam ochotę ją znowu przeczytać xD

      Usuń
  7. Z całego serca Ci współczuję. A 2013 rok, to zdecydowanie najgorszy rok jaki pamiętam, więc trzeba się tylko cieszyć, że już jest dawno za nami.
    "Atlasu chmur", niestety,nie czytałam, ale jakoś nie potrafię się do końca przekonać:))

    OdpowiedzUsuń