czwartek, 23 października 2014

KONKURS! KONKURS! KONKURS! 2W1 #1

Kończy się mój czwarty miesiąc tutaj i pomyślałam, że należy to jakoś uczcić! A czy jest na to jakiś lepszy sposób niż podarowanie Wam kilku książek? Tak, wiem, pytanie retoryczne!

Bardzo długo myślałam o tym, jak ten konkurs powinien wyglądać. Losowanie i postawienie na łut szczęścia, czy może coś wymagającego odrobiny Waszego zaangażowania i czasu? Oba pomysły mają swoje plusy i minusy, przez co nie mogłam się zdecydować. W końcu doszłam do wniosku; dlaczego nie zrobić konkursu 2w1?

Tak więc wybrałam dziesięć tytułów i myślę, że każdy może tu znaleźć coś dla ciebie. Zasady są proste. Spośród wszystkich tych książek, dwie powędrują do Was. Jedna za sprawą losowania, druga do wybranej przeze mnie osoby. Takim sposobem, jeśli ktoś będzie miał szczęście, można zdobyć nawet dwa tytuły! Oczywiście można startować tylko po jedną ;)



8. „Kiedy śpisz” Alberto Marini (moja recenzja tej książki pojawi się na blogu w najbliższych dniach)

Książki są w doskonałym stanie, niesyty niemal wszystkie są podpisane, o tak jak tutaj: książkowe dziwactwa. Mam nadzieję, że Wam to nie będzie przeszkadzało. 

Co należy zrobić, by mieć podwójną szansę na wygraną? Teoretycznie niewiele.

Moi drodzy, nie umiałabym zliczyć ile razy w komentarzach na Waszych blogach pisałam o swoich obawach w stosunku do danego tytułu, tylko przez wzgląd na zawarty w nim humor. Jak niektórzy z Was już wiedzą, moje poczucie humoru jest w najlepszym wypadku specyficzne. Nie śmieszą mnie „Przyjaciele” (serial), ani większość komedii, zwłaszcza tych rodzimych, choć tu akurat są wyjątki. „Czy ta winda jedzie w górę? - A gdzie ma jechać? W booook?” ;) Niech Was nie zmyli pan Pazura, rozśmieszył mnie bodajże jedynie w dwóch swoich filmach.

Wasze zadanie polega na opisaniu sytuacji czy to Waszej, czy zaobserwowanej, zasłyszanej, która wywoła u mnie śmiech, im większy/głośniejszy tym lepiej. Możecie cytować, książki, filmy, znajomych, samych siebie. Nie wnikam w to JAK mnie rozśmieszycie, liczę na Waszą kreatywność – być może wtedy nagród będzie więcej, kto wie...

PRZYKŁADOWE ZGŁOSZENIE

Zgłaszam się!
Zosia Samosia
szmaragdowylas@interia.pl
„Zakochać się” i „Lawendowy pokój” (bardziej zależy mi na „Zakochać się”)
Historia/cytat/link do np. YouTube/cokolwiek wpadnie wam do głowy: bla bla bal xD

Można zgłosić się najpierw na losowanie i podać jeden tytuł, później dopisać historię czy co tam będziecie chcieli, i dodać drugi tytuł. Proszę tylko o dopisywanie tego pod Waszym pierwszym komentarzem; funkcja "odpowiedz".

Powodzenia!

REGULAMIN:

1. Organizatorem oraz fundatorem nagród w konkursie 2w1 jest G.P Vega - właścicielka bloga Vega poleca!
2. Aby wziąć udział w konkursie należy wyrazić chęć wzięcia udziału w konkursie, podać swój nick, adres email i wybrać tytuł książki. Dla podwójnej wygranej należy wykonać zadanie konkursowe oraz wybrać drugi tytuł. Proszę również o zaznaczenie na którym z tytułów bardziej Wam zależy. Niepełne bądź nieprawidłowe zgłoszenia nie będą brane pod uwagę.
3. Konkurs trwa od dnia 23.10.2014 do 6.11.014 do godziny 23:59. Wyniki zostaną podane najpóźniej 3 dni po zakończeniu konkursu. Na odpowiedź zwycięzców (adres wysyłkowy) czekam 3 dni, potem wybieram kolejnych.
4. Będzie mi miło jeśli polubicie mnie na facebooku, udostępnicie informacje o konkursie (na Waszych fb, Google+) czy wkleicie na swoich blogach baner konkursowy, ale nie jest to obowiązkowe.
5. Nagrodę wyślę wciągu tygodnia od ogłoszeniu wyników. W przypadku kłopotów z uzyskaniem adresów wysyłkowych od zwycięzców termin ten przedłużam do dwóch tygodni.
6. Książki wyślę przez Pocztę Polską, przesyłką poleconą. Adres wysyłki powinien znajdować się na terenie Polski.
7. Zastrzegam sobie możliwość odwołania konkursu ze względu na małą ilość zgłoszeń. Aby konkurs się odbył, musi być minimum 10 zgłoszeń.

52 komentarze:

  1. Zgłaszam się! :)
    Agnieszka P.
    elyria666@gmail.com
    Wybieram: "Zakochać się" i "Lawendowy pokój"
    Odpowiedź: Mnie za każdym razem śmieszą Minionki. Sam ich wygląd jest tak głupkowaty, że aż śmieszny :) https://www.youtube.com/watch?v=1UCFNOPJIJU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardziej zależy mi na książce "Zakochać się" :)

      Usuń
  2. Zgłaszam się!
    Anna P.
    annapor84@wp.pl
    Wybieram: "Lawendowy pokój" lub "Zakochać się" ("Lawendowy pokój" to mój faworyt)
    Każdy ma swój rodzaj specyficznego humoru, o swoim pisałam nieco w ostatnim poście, ale to co mnie bardzo śmieszy to jeden jedyny odcinek Mariolki, pokazywałam go wielu osobom i działa haha:
    https://www.youtube.com/watch?v=y5HgMrX-JhQ
    Ale co najlepiej działa, dobra książka, ostatnio rozwalił mnie doktor Watson, łap cytat:
    "Mogę mieć tylko nadzieję, że nie zapamiętał żadnej odpowiedzi, jakich mu wtedy udzieliłem. Holmes twierdzi, że na własne uszy słyszał, jak uprzedzałem Sholto o wielkim niebezpieczeństwie, na jakie się naraża, biorąc więcej niż dwie krople oleju rycynowego, natomiast rekomendowałem strychninę jako środek uspokajający."

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się!
    Elenkaa_
    enka14@onet.eu
    „Zaklinacz czasu” i „Lawendowy pokój” (bardziej zależy mi na „Lawendowym pokoju”)
    A mnie zawsze śmieszą małe dzieci. Wybrałam dla Ciebie jeden filmik - mnie on naprawdę bawi :)
    http://www.youtube.com/watch?v=jZxjye0wRaI

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że podoba Ci się w blogosferze. Ja już jestem 3 lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się podoba :D To raczej mój powrót, niż pierwsze spotkanie. Blogowałam jako nastolatka, na studiach przerwałam przez splot różnych wydarzeń :) Ale cieszę się, że wróciłam do tego :D

      Usuń
  5. Zgłaszam się!
    ma ra
    mara180893@gmail.com
    „Zaklinacz czasu” i „Jeden dzień” (bardziej zależy mi na „Zaklinacz czasu”)
    Link: To stale i niezmiennie mnie rozbraja xD https://www.youtube.com/watch?v=ZN5PoW7_kdA

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam się!
    Alex x
    alexxxisqu@gmail.com
    „Lawendowy pokój” i „Zaklinacz czasu” (bardziej zależy mi na „Lawendowy pokój”)
    Historia/cytat/link do np. YouTube/cokolwiek wpadnie wam do głowy: bla bla bal xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, chyba nie potrafiłabym wymienić jednej. Większości pewnie nie pamiętam, ale wymienię kilka, które przychodzi mi na tę chwilę do głowy. Nawet dzisiejsza sytuacja, czyli :
      1. Czytanie głosem prosto z jakiegoś filmu +18 erotycznej sceny z Daru Julii na kółku religijnym.
      2. Raz, oglądając z przyjaciółkami koncert Ushera na którym robi dziwne rzeczy z fankami (polecam obejrzeć), chciałam skomentować zachowanie jednej fanki, która nie została wybrana, stwierdzając : „Wow, co to za bulwers!” Jednak, nie wiem czemu, ale przejęzyczyłam się (o ile można nazwać to przejęzyczeniem), i powiedziałam „Co to za burdel?” Od tego czasu za każdym razem, jak słyszę słowo ‘bulwers’, przypomina mi się ta sytuacja i śmiech moich przyjaciółek ;<
      3. Innym razem, siedząc z moją przyjaciółką w kebabie, i zajadając się jakże przepyszną wtedy kanapką sułtańską, jakaś panna przy stoliku obok nas zaczęła krzyczeć oburzonym głosem :
      - Omg! Nie możliwe! Co to ma znaczyć!? Czy to jest… no nie wierzę… CHRZĄSTKA!?
      Tak, wiem, napisanie tego to nie to samo, co usłyszenie. Ale była tak zdenerwowana, tak czerwona, tak obleśna… że już nigdy nie poszłam do tego kebaba.
      4. No więc, kiedyś jak przyjechałam do mojej przyjaciółki, to się trochę nudziłyśmy, więc przebrałyśmy się za jakiś Rumunów (szlafroki, peruki, maski karnawałowe, szaliki biało-czerwone i inne duperele) i zaczęłyśmy straszyć ludzi na omegle. (To zdjęcie mówi wszystko : http://funkyimg.com/i/Nf1h.jpg)
      5. A kiedy indziej wybrałyśmy się (ja i moje przyjaciółki, again) do domu jednej z nich i…. no, powiedzmy, że łóżko tego nie wytrzymało.
      Trochę siara, ale udało nam się je naprawić.
      6. Wiem, że to co teraz napiszę wydaje się być nie śmieszne, ale… raz jak próbowałam kulturalnie poczęstować koleżankę ciastem, to mi spadło na podłogę.
      7. Razem z moją przyjaciółką będąc u naszego kumpla, wbiliśmy do niego na kuchnie i wyjęłyśmy jego łyżki, noże, widelce, które potem jakimś cudem znalazły się w naszych kieszeniach. (To był oczywiście żart, potem mu je oddałyśmy XD)
      8. Czasami rozmawiając na skejpie, bawimy się w gąsienice, aka ślimaka. (No, wygląda to mniej-więcej tak : http://funkyimg.com/i/Nf1g.jpg)
      9. Zawsze przechodząc obok jakiegoś sklepu z bielizną, wskazuje na jakiś ogromny stanik, i śmieje się mówiąc do mojej przyjaciółki : „Twój rozmiar!”.
      10. Filmik na youtube? Polecam te dwa (mam nadzieję, że ich nie widziałaś) :
      - https://www.youtube.com/watch?v=E0O-qLr7KY0&list=UU1w7ZXsQ1d5TIfxisx1regQ
      - https://www.youtube.com/watch?v=TaGPnJ94iOw&list=UU1w7ZXsQ1d5TIfxisx1regQ
      Zapewne w moim życiu pojawiły się śmieszniejsze sytuacje, ale po prostu nie mogę ich sobie przypomnieć. Na pewno zaliczyłam dużo wpadek, mówiąc coś nie na miejscu przy nauczycielach (u mnie to normalka).
      To na koniec może jeszcze powiem, że kiedyś siedząc z moją przyjaciółką (tak, ¾ mojego życia spędzam z przyjaciółmi) na kanapie, dostałam murzynkiem w twarz. Tak po prostu. Jadłyśmy Se murzynka, aż nagle ona przywaliła mi nim w twarz. Stwierdziła, że zawsze chciała to zrobić, i zobaczyć, jakie to uczucie.
      Pozdrawiam!


      Button : http://ksiazkowniaa.blogspot.com/p/konkursy.html

      Usuń
  7. Zgłaszam się!
    Renata Zub
    renzub00@wp.pl
    „kiedy śpisz” i „Trzynasta opowieść” (bardziej zależy mi na „kiedy śpisz”)

    3 listopada mam 29 urodziny :) ostatnie z serii "dwudziestych" :P może los się do mnie uśmiechnie w tym wyjątkowym roku :D tym bardziej, że marzę o książce "kiedy śpisz" a u mnie w mieście nie ma jej w żadnej bibliotece! ja przytoczę Ci kilka tekstów moich dzieci :) mam dwie córy - Ola 6 lat, Madzia 4 i pół :)

    - Ola, ale Ty jesteś podobna do mamy! - mówi babcia
    - babciu, to wcale nie jest śmieszne! - odpowiada Ola :)

    - Mamusiu, a może pojedziemy do cioci Uli? - pyta Madzia
    - ale ciocia Urszula jest daleko...
    - dalej w tej Amerykanii?!

    Ola ogląda atlas anatomii człowieka:
    - mamo? czy ja mam w głowie mózg? - pyta
    - oczywiście.
    - wszyscy mają?
    - tak Olu, wszyscy mają.
    - Ty też?!?! - pyta zdziwiona :P

    Madzia puka do łazienki:
    - tato? a co ty tam robisz?
    - a co się robi w łazience? - mówi tata zza drzwi
    - malujesz się?! :P

    Moja Ola uczy się czytać:
    - No to literuj
    - T... O... R...Y
    - czyli?
    - Byk?!

    Przygotowałam sobie gorącą kąpiel. Siedzę, delektuję się ciszą i spokojem... Po kilku minutach wchodzą do łazienki, pod tysiącem pretekstów, moje córki...
    Łapiąc się desperacko wspomnień o relaksie, mówię:
    - ale idźcie dziewczyny! chciałabym mieć 10 minut spokoju i samotności, chociaż w łazience!
    Słysząc moją prośbę Olka przykłada mi rękę do czoła i mówi:
    - mamusiu... Ty chyba masz gorączkę, co?! :P

    - Oliwka, zaśpiewasz mamie tą piosenkę o Mikołaju co śpiewałaś w szkole? - pyta tata.
    - nie będę jej śpiewała mamie! - mówi Olka
    - zaśpiewaj! ja chcę posłuchać. czemu nie chcesz mi zaśpiewać? - pytam
    - bo ty nie jesteś świętym Mikołajem!

    - Mamo a to prawda, że Madzia ma urodziny na święto? - pyta Olka
    - No tak, Madzia ma urodzinki w Walentynki...
    - ale ja nie chcę żadne walentynki!!! JA CHCĘ TORT!!! - krzyczy oburzona Magda

    Rozmowa moich dziewcząt dzisiaj...
    - Magda...?
    - Mów mi Madzia...
    - ale Magda...
    - powiedziałam, mów mi Madzia! nie Magda! ja nie jestem żadną panią Gesler!!!

    Na stacji benzynowej. Olka pyta:
    - co tata robi?!
    - tankuje samochód... - odpowiadam
    - co?!?! - nie rozumie Olka
    - no maluje samolot ! - odpowiada Magda

    - tato a Madzia mnie uderzyła!!! - krzyczy Ola
    - to jej oddaj... - mówi zrezygnowany tata
    - ale ja nic nie mam! - rozkłada bezradnie ręce Ola :)

    - Olcia?! Co tam robiłaś w łazience? - pytam
    - Chciałam się posmarować...
    - czym?!
    - Twoim smarem...
    (dla jasności wytłumaczę - chodziło jej o perfumy w kulce :)

    tata zabrał dziewczynom rodzynki w czekoladzie i mówi:
    - jak posprzątacie swój pokój to zjecie resztę...
    poszły... godzinę później wychyla się Madzia i mówi:
    - tato! Ola już posprzątała pokój... dostanę moje rodzynki?! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze kilka moich rozmówek z kochanym mężem :)

      - zwolnij! nie chcę jechać jak wariatka!!! - krzyczę :)
      - czy ja jadę wolno czy szybko, Ty i tak jedziesz jak wariatka! :)

      - ta książka jest świetna! aż nie chcę żeby się skończyła... - marudzę
      - to nie czytaj... na dłużej ci starczy :P

      rozchlapałam keczup na pół kuchni... łącznie z jego spodniami :)
      - dzieci chodźcie! kolacja! mama zrobiła szwedzki stół! :P

      - czy Ty jesteś normalny?!?!
      - no właśnie zastanawiam się nad tym od dnia naszego ślubu... :P

      - Misiu, muszę sobie jeszcze kupić masło do ciała...
      - przestań, masz w lodówce całe pół kilo! :P

      Stoję przed lustrem, poprawiam się, widzę, że mąż mnie obserwuje:
      - yyy? co się tak patrzysz?!
      - nic, nic tak tylko sobie myślę... przecież to w ogóle bez sensu jest, że się poprawiasz! :P

      Usuń
  8. Zgłaszam się!
    Mz. Hyde (wirtualna-kultura.blogspot.com)
    wirtualna.kultura.blog@gmail.com
    „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" i „Kiedy śpisz” (bardziej zależy mi na „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet")

    Nie mogłam się zdecydować :) Uwielbiam krótkie, zabawne filmiki dlatego wklejam tutaj jeden z nich:
    https://www.youtube.com/watch?v=UBftA7V4xak
    Do tego mój ulubiony kabaret:
    https://www.youtube.com/watch?v=bz9CAtm73Sc
    są różne wersje, ta nie jest w najlepszej jakości ale ważne są teksty :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję 4 miesięcy :)
    Muszę pomyśleć nad odpowiedzią :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Zawsze możesz się zgłosić tylko na losowanie, jedno od drugiego nie jest zależne :)

      Usuń
  10. Gratuluję pierwszej rocznicy :)))
    Chętnie zgłaszam się do konkursu :)
    Aleksandrowe myśli
    aaalexia@wp.pl
    Interesują mnie książki „Kiedy śpisz” Alberto Marini (bardziej) i „Perfumy Kleopatry” Jina Bacarr
    Niezmiennie od kilku miesięcy śmieszy mnie ten filmik, może i Ciebie rozbawi :) http://www.youtube.com/watch?v=6_azSvtFtgk

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgłaszam się :))
    Amalia Grace
    madzia.lena.1990@gmail.com
    Stieg Larsson "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" (<- bardziej) i Diane Setterfield "Trzynasta opowieść"

    To, że masz specyficzne poczucie humoru jest ogromnym utrudnieniem, bo może Cię rozśmieszyć dosłownie wszystko, albo nic ;) Niemniej ostatnio miałam zabawną wymianę zdań z koleżanką, która rozmawiała niedawno ze swoim bratem, który postanowił wyhodować mięsień piwny...

    X: - Słuchaj, Y. Ja wiem, że każdy ptaszek powinien mieć swój daszek, ale też przesady.
    Y: - X, to nie jest daszek, to głaz. A pod dużym głazem duże węże siedzą.

    Może Ciebie też rozśmieszy, a jak nie, to może uratuje mnie mój kot - oto Sofi w naturalnej pozycji damy...
    http://speedy.sh/pvVpe/2014-03-30-12.46.36.jpg

    I trzymam kciuki za kolejne miesiące! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do linku to wystarczy, że klikniesz "slow download" i Ci wyskoczy zdjęcie ;)

      Usuń
    2. Poradziłam sobie, spokojnie :D

      Usuń
    3. Wolałam dopisać, co by nie było problemu, ale wcale i absolutnie nie chciałam umniejszyć Twoich zdolności :D

      Usuń
    4. Czy Ty próbujesz mnie rozśmieszyć? xD hehehe Cwaniara...;)

      Usuń
  12. Gratuluje 4 miesięcy blogowania i życzę kolejnych równie wspaniałych.
    Co do konkursu, dam szansę innym, bo ja od jakiegoś czasu nie mam już gdzie kłaść książek i czekam jak na boskie zmiłowanie na przeprowadzkę do większego mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem coś o tym xD U mnie też książki są już wszędzie i na myśl o nowych ogarnia mnie euforia pomieszana z przerażeniem hehehe

      Usuń
  13. Ja nie wezmę udziału, ale za to życzę szczęścia innym i przesyłam gratulacje dla Ciebie. Pisz dalej, bo to co robisz, robisz dobrze i ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgłaszam się!
    brisingr M
    brisingrm18@gmail.com
    „Jeden dzień” i "Zaklinacz czasu" (bardziej zależy mi na „Jeden dzień ”)
    Pieseczki ;P https://www.youtube.com/watch?v=EVwlMVYqMu4

    OdpowiedzUsuń
  15. Na razie zgłaszam się do losowania, bo nad zadaniem konkursowym muszę jednak trochę pomyśleć.
    Marzy mi się "Lawendowy pokój" albo "Jeden dzień":)
    E-mail: joasia.jag@gmail.com
    Życzę kolejnych 4...lat na blogu!:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgłaszam się!
    alicjamagdalena
    alkatraz007@o2.pl
    1..Koniec Pana Y" lub 2. ,,Lawendowy pokój"

    Ja najgłośniej śmieję się sama z siebie (i przy okazji inni też). Jak jest zawsze sztywna, gęsta atmosfera, napięta sytuacja, grobowa cisza chrząkam i staram się rozbawić towarzystwo opowiadając jeden ze swoich przypałów, a że często muszę narobić sobie jakiejś siary, można opowiadać i opowiadać :D Najbardziej jednak bawi wszystkich moja historia samochodowa.
    Prawko mam od kilku lat, jednak autem jeżdżę sporadycznie. Niedawno tato do mnie zadzwonił, żebym zaprowadziła scenica to mechanika. On się z nim umówił, ale wynikł jakiś nagły przypadek, więc prosił mnie, abym ja to załatwiła. Wzięłam zapasowe kluczyki i pojechałam we wskazane miejsce. Zapytałam ojca jak wygląda owy gościu, odpowiedział mi, że ma na imię Wojciech i jest po 50. Podjechałam pod garaż, wchodzę do środka a tam dwóch młodych w moim wieku chłopaków lustrujących mnie od góry do dołu. Pytam o pana Wojciecha... na co oni, że jest zajęty, leży w kanale, ale za to oni chętnie mi pomogą. Zakłopotałam się trochę jako, że jeden z facetów był dość przystojny i zaczęłam się jąkać, że yy ale tato yy z panem Wojciechem się umówił i yyy ja nie wiem jak się umawiali. Na co z kanału krzyknął owy mechanik: eee chłopaki, zajmijcie się panią, mam pilną robotę teraz!
    Przystojniak kazał zaprowadzić się do auta. Zapytał o co chodzi. Sama zapomniałam z nerwów z czym przyjechałam. Zarumieniłam się i kontynuowałam tragiczną rozmowę. yyyy bo jak jedzie samochód to gaśnie światełko... Chłopak: o, a które światełko? Ja: hmmm to w środku bodajże, ma żółty kolor ! :D Boże jaki wstyd, normalnie mogę gadać i gadać, raczej składnie i na temat, ale wówczas strasznie się zmieszałam. Chłopak kontynuował tragiczną rozmowę (miał takie ładne oczy). Są dwa żółte przyciski czyli które? świece żarowe? a ja na to: o tak właśnie świece (nagle mi się przypomniało)! Gościu popatrzył na mnie jak na idiotkę, jego spojrzenie sugerowało, babo kto Ci dał prawko :D Na szczęście usunął błędy w laptopie, a mi ze stresu trzęsły się ręce, w końcu było jeszcze gorąco.
    Podziękowałam i wsiadłam do auta, żeby jak najszybciej schować wstyd i ruszyłam. Nagle zobaczyłam w lusterku, że chłopak biegnie za mną, macha, krzyczy. Zatrzymałam się. Pomyślałam z nadzieją hmmm może chce coś zagadać nie na temat aut, albo nr tel wziąć, humor mi się poprawił. Oczywiście nadzieja jest matką głupich :D Koleś podbiegł zdyszany i powiedział: pani, to jednokierunkowa, pani pod prąd jedzie, musi pani wycofać. Przysięgam, że chciałam zapaść się pod ziemię. Spłonęłam jak cegła albo bardziej. Chrząknęłam i wycofałam myśląc, że jednak dowcipy o blondynkach to czasem takie prawdziwe są.. Najlepsze, że z reguły jeżdżę całkiem dobrze, szkoda, że nie wtedy kiedy trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluje serdecznie wytrwałości i życzę znacznie, znacznie więcej :) Co do konkursu jeszcze się zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :D A do konkursu zapraszam, chociażby na losowanie :D

      Usuń
  18. Gratuluję rocznicy!
    Zgłaszam się!
    Nick: Wonderland Of Book
    E-mail: theworldofbook@gmail.com
    Wybieram: ,,Zakochać się" (bardziej bym chciała :)) i ,,Jeden dzień"

    Ja pamiętam sytuację, która miała miejsce na wf. Graliśmy w siatkówkę i pewien chłopak chciał przyjąć dołem i tak się napiął, że mu pękły spodnie. Nawet nasza wuefistka nie mogła powstrzymać śmiechu. Biedny chłopak. Nawet teraz po trzech latach pewna ksywka go nie opuszcza.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgłaszam się ;3
    Nick: Natalie Xxx
    E-mail: boookslooover@gmail.com
    Wybieram: "Zaklinacz czasu" oraz "Lawendowy pokój" (bardziej zależy mi na "Zaklinacz czasu")
    Odpowiedź: Te dwa filmiki to jedne z moich ulubionych xD po prostu mnie rozwalają...
    https://www.youtube.com/watch?v=EA3x9jVdOX
    https://www.youtube.com/watch?v=Oy37bnY-dU4

    Cytaty:

    Jeśli dalej tak będzie zarzucała tym dupskiem, to jeszcze po drodze coś stłucze - zauważyłam
    Stevie Rae prychnęła śmiechem, aż mleko o mało nie poszło nosem. Krztusząc się, odpowiedziała:
    - Nie rób tak, kiedy jem. - przełknęła to co miała jeszcze w ustach, i uśmiechnęła się do mnie. ~ Dom Nocy

    Zoey ?! Czy Ty wibrujesz ?! - teraz ona zaczęła płakać - odrzucasz Przemianę !?
    Popatrzyłam się na nią nie rozumiejąc, gdy nagle mój umysł się włączył. Komórka ! ~ Dom Nocy

    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgłaszam się z wielką przyjemnością!
    nick: madziusia
    e-mail: magda.ciukaj@gmail.com
    Wybieram: „Zakochać się” i „Lawendowy pokój” (bardziej zależy mi na „Zakochać się”)
    Banerek dodaję do zakładki Konkursy/Rozdania :)

    Nieustannie śmieszą mnie przygody Toma i Jerry'ego, które oglądałam będąc dzieckiem. W ogóle jeden rzut oka na uśmiechnięty pyszczek myszki Jerry poprawia mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zgłaszam się
    Nick: Adriana B.
    e-mail: riana@wp.pl
    Wybieram: "Rozkosz nieujarzmiona" oraz "Jeden dzień" (Bardziej zależy mi na pierwszej)
    Baner umieszczam w zakładce konkursy

    Podczas jednej z sesji egzaminacyjnych, jak to ze studentem bywa, przechadzałam po internecie i natrafiłam na tę piosenkę, kompletnie nie mam pojęcia o czym jest, czemu w niej pojawia się pingwin, ale mnie bawi (https://www.youtube.com/watch?v=n7LRNmFA8Mc)

    Skoro wprawiłam Cię już w uśmiech, czas na historyjkę, ogólnie jest tragiczna, ale po latach jest śmieszna i zawsze występuje w roli głównej, gdy nowym ludziom opowiadam o sobie.
    Gdy miałam trzy lata poszłam do pokoju na pierwszym piętrze (mieszkam w domu jednorodzinnym), w celu obejrzenia bajek na magnetowidzie, rodzice na dole malowali ramy okien (tak, tak kiedyś się tak robiło) słuchając jednocześnie głośno muzyki, ja zamknęłam drzwi na łucznik, bo przecież nikt nie może mi przeszkadzać. Nie mam pojęcia co takiego oglądam w telewizorze, że później gdy nie potrafiłam otworzyć drzwi, zauważyłam otwarte okno, i jak to z dziećmi bywa, wyskoczyłam z niego. Wspomnę tylko, iż się okazało , że miałam złamaną nogę i miednice, więc przeczołgałam się na drugą stronę domu, gdzie były drzwi wejściowe, musiałam wstać, by zadzwonić na dzwonek do drzwi i do dziś pamiętam minę mojej mamy, gdy powiedziałam, że wyskoczyłam z okna i później zemdlałam. Następnie obudziłam się w karetce i rozhisteryzowana zaczęłam płakać, nie z bólu oczywiście, a z powodu, że zgubiłam jednego buta. Uprzedzałam, że to historia tragiczna, ale w sposób jaki ją opowiadam znajomym, zawsze wywołuje u nich gromki śmiech. Bo przecież każde dziecko marzy o lataniu, do dziś nie mam pojęcia, jak ta traumatyczna chwila zapadła mi w głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgłaszam się!
    Jackie
    jackie19@interia.pl
    wybieram:
    "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" oraz "Kiedy śpisz" (bardziej zależy mi na tej pierwszej)
    załączam parę linków. Mam nadzieję, że Ci się spodobają
    https://www.youtube.com/watch?v=v4stoKLqRaA
    https://www.youtube.com/watch?v=d51O0Rax0QE
    https://www.youtube.com/watch?v=DEhJgRveaV8

    OdpowiedzUsuń
  23. i jeszcze dodam kochanych Abstrachuje :
    https://www.youtube.com/watch?v=2YwWAmN87g0&index=4&list=PLSPScJcnp4W5WuULendqnkEMQviddSX58
    jeden filmik, ale jaki zabawny!

    OdpowiedzUsuń
  24. I ja się zgłaszam! :)
    Fenko
    t.awanturnica@gmail.com
    Wybieram: "Kiedy śpisz" i "Trzynasta opowieść" (bardziej zależy mi na "kiedy śpisz")
    Ja, oglądając poniższy skecz, płakałam ze śmiechu :D humor, zdaje się, mamy podobny, bo ja nie ryczę ze śmiechu podczas komedii. Cóż, może takie dziwactwo. Poniższy kabaret polecam!
    https://www.youtube.com/watch?v=sA2luScejaI
    i druga część: https://www.youtube.com/watch?v=XTO2MhV7x64

    OdpowiedzUsuń
  25. Pewnie, że się zgłaszam :)
    Joanna Stoczko
    joanna.stoczko@op.pl

    Wybieram:
    •"Zaklinacz czasu"- Mitch Albom lub
    •"Jeden dzień"- David Nicholls (na tej bardziej mi zależy :))

    Odpowiedź:
    Zdarzyło się to dosyć niedawno w poniedziałek. Byłam wtedy w szkole (ehh, jak ja nie lubię poniedziałków :)) Tego dnia miałam akurat dwa języki ukraińskie. Pierwszy poszedł jak z płatka. Ciekawy temat, ciekawe zadania. Gdy zadzwonił dzwonek na dziesięciominutową przerwę, wszyscy wybiegli z klasy, Pani poszła do pokoju nauczycielskiego. Zostali tylko nieliczni, w tym ja. Rozmawiałam z koleżanką, gdy nagle za mną usłyszałam jakąś kłótnie. Moi dwaj nierozłączni koledzy… A dalej poszło z górki. Mój kolega Jarek stojący koło parapetu wziął doniczkę do ręki i rzucił ją do drugiego kolegi- Mikołaja. Nie muszę chyba pisać, że ten drugi był cały w ziemi… Jarek zaczął uciekać przed krwiożerczym spojrzeniem swojego przyjaciela, a Mikołaj jak się wkurzył, to odrzucił mu narzędzie zbrodni. Bogu ducha winna roślinka drasnęła ramię Jarka i wpadła do zmywaka. Dwaj byli całkowicie ubrudzeni ziemią. Jak dwie małe świnki :) Oglądałam tą komiczna sytuację z boku i gdy zamieszanie ustało zaczęłam się śmiać na cały głos. Wprost zaczęłam się tarzać ze śmiechu. Wszyscy patrzyli na mnie jak na wariatkę.
    Jarek: No i z czego się śmiejesz?
    Ja: Ahaha…
    Jak mój kolega stracił do mnie cierpliwość, podszedł do mnie i rzucił prosto na mnie ziemię, która jeszcze przed chwilą była w jego włosach. Koniec końców skończyłam jak oni. Jak trzej muszkieterowie…
    Teraz jak sobie o tym pomyślę, to banan sam pcha mi się na buzię. I jeszcze mina mojej Pani, gdy wróciła do klasy po dzwonku. Bezcenne :D

    I jeszcze filmik, który troszke ma związek z powyższą historyjką :) Można podsumować- z wariatami przez całe życie ;)
    Link: http://www.youtube.com/watch?v=QkNLZ17dRUs

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zgłaszam się ;D
    Caroline Livre
    kaka23.06@amorki.pl
    Wybieram :
    Lawendowy pokój i Zakochać się [wolę tę pierwszą]
    Hmmm.. Może coś z youtuba :
    https://www.youtube.com/watch?v=Ap5Z9vPhdfY
    https://www.youtube.com/watch?v=FnHBYXmtyh0

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki, mała pomyłka. Zamiast drugiego filmu to ;
      https://www.youtube.com/watch?v=Ia2ZUzEa-88

      Usuń
  27. Zgłaszam się :)
    Booksofmeworld
    booksofmeworld@gmail.com
    Wybieram: "Zakochać się" i "Lawendowy pokój" (bardziej zależy mi na "Lawendowy pokój")

    Humor zawsze poprawiają mi filmiki z Ahmedem :D
    http://www.youtube.com/watch?v=ZbwTDVA5UmE

    OdpowiedzUsuń
  28. Zgłaszam się;)
    Milanka13
    monikak.13@interia.eu
    Wybieram "Zakochać się" i "Kiedy śpisz" (bardziej zależy mi na "Kiedy śpisz"

    https://www.youtube.com/watch?v=DqwzvtjeYBQ - Pomimo tego, iż napisałaś, że nie śmieszą cię "Przyjaciele", to postanowiłam spróbować z tym filmikiem. Joey uczy się w nim francuskiego, a z jego zdolnościami językowymi nie jest to za łatwe. Przy oglądaniu tego fragmentu śmiałam się w głos, i jeszcze ten pan na taśmie mówiący mu, że dobrze mu idzie;)

    https://www.youtube.com/watch?v=hXozr9H2c0c - to video kilka lat temu robiło furorę w internecie. nietypowe zapachy perfum i napad śmiechu reportera.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgłaszam się!
    Lustro Rzeczywistości
    lustro.rzeczywistosci@gmail.com
    „Rozkosz nieujarzmiona” i „Lawendowy pokój” (bardziej zależy mi na „Rozkosz nieujarzmiona”)

    Mnie zawsze bawią nieśmieszne filmiki i czasem puszczam je sobie w pracy (bez głosu). Każda rozmowa z roszczeniowym pieniaczem jest przyjemniejsza, gdy przed oczami miga takie coś:

    https://www.youtube.com/watch?v=MjheSTVDpGw
    https://www.youtube.com/watch?v=tMEzqU41rzU

    Nie zastanawiaj się nad swoim stylem, to nie prowadzi do niczego dobrego... ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ZGŁASZAAAM SIĘ <3
    Mio Akanishi.
    vickusssia@gmail.com
    "Zaklinacz czasu" i "Trzynasta opowieść" (bardziej mi zależy na "Zaklinacz czasu" ;))

    Mam siostrę, której zawsze zdarzają się jakieś głupie sytuacje i zabawne teksty, przybliże Ci parę z nich ;D

    1. Ona i ja grałyśmy w grę i było tam jedno pytanie o Mikołaju Koperniku, mianowicie skąd pochodził - zaznaczyła Toruń i powiedziała:
    - Szkoda, że on nie pochodził z Polski..
    - Jak to nie?
    - No bo Toruń to państwo co nie?
    - Nie! Toruń to miasto.
    - Aaaaa! Mi się z Turcją pomyliło. A tak w ogóle to dzięki niemu wszyscy wierzą w mikołaja? *facepalm* xD

    2. Oglądała Must bide music i jadła przy tym czekoladowe płatki po jakimś czasie zasnęła a do domu wróciła mama weszła do pokoju a moje siostra w połowie leżała na łóżku a w połowe robiła coś pod stołem. Mama podchodzi do niej i się pyta:
    - Co ty robisz?
    - Płatków szukam!
    XDD
    Jak się obudziła nic z tego nie pamiętała.

    3. Leżała na łóżku z laptopem, po kilku minutach słyszę krzyk, odwrcam się w jej stronę a ona siedzi cała mokra z butelką w ręcę i mówi:
    - Zapomniełam wstać.

    4. Pisząc opowiadania zamiast napisać "Samotol się rozbił a wujek nie przeżył" zapisała: "Wujek się rozbił a samolot nie przeżył" XD


    + Te filmiki bawią mnie za każdym razem tak samo! xD
    https://www.youtube.com/watch?v=esF4aUD0KBs
    https://www.youtube.com/watch?v=LH5ay10RTGY

    Pozdrawiam i ściskam mocno! ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgłaszam się
    Krzysztof Borzęcki
    wodny.filar@gmail.com
    Jak da radę to poproszę o "Koniec pana Y" a w drugiej kolejności Stiega Larssona.
    Krótka anegdotka z życia taty: Młody wlazł na krzesło i założył nogę na oparcie. Nie mogąc zejść zaczął wołać "Ratunku". Podchodzę do niego i pytam się "Co robisz?" W odpowiedzi słyszę "Wołam ratunku" ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zgłaszam się! :)
    Natalia Lew-Kiedrowska(kaprysiatko).
    natalial-k@wp.pl
    Wybieram: "Zakochać się" i "Trzynasta opowieść" (bardziej zależy mi na ''Zakochać się'')
    Odpowiedź:
    1. Historia wydarzyła się jakieś 6-7lat temu, byłam z mama i młodszym bratem w sklepie(sprzęt AGD, RTV, zabawki itp) ludzi pełen sklep, że trzymałam brata na rękach, mama wyjmowała produkty do zapłacenia, nagle mój młodszy braciszek krzyczy na cały głos "Mamo!!! ja chce ten tlaktol z tą pucipą!!!" Wszyscy ludzie w sklepie śmiali się co nie miara:D p.s.chodziło o traktor z przyczepą-mały od urodzenia z zamiłowania rolnik;p
    2. Druga historia dotyczy tego samego okresu i też mojego brata. Miał jakieś urojenie na punkcie moich stóp gdy były w rajstopach lub bose. Gdy tylko zauważył, że mam rajstopy, rzucał się na moje nogi i to obojętnie czy szłam czy stałam i brał mi je i wkładał nos między palce i potrafił tak godzinami, a jak chciałam iść lub zabierałam nogi to robił mi po swojemu awanturę o to;D to było i śmieszne i straszne zarazem, bo nie mogłam się ruszyć przy nim nie raz;D domownicy porobili nam tak zdjęcia, i dzisiaj gdy ma prawie 9lat, gdy mu pokazują te zdjęcia on odpowiada "ja i tak siostrę kocham " ;p mały urwis;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3. dorzucę historię ze studniówki, które mi się przytrafiła, koleżanka była na studniówce z kolegą na którego mówiliśmy "arbuz" na stole było pełno owoców między innymi arbuzy, moją przyjaciółka chcąc poczęstować mnie arbuzem:
      Ona-Tala chcesz arbuza?
      Ja-nie lubie ananasów
      Ona:ale to jest arbuz, hahahahaahahahhah
      do dzisiaj nie wiem co ja miałam z tym ananasem w tym momencie:D (byłam w 100%trzeźwa):P
      do dzisiaj się ze mnie śmieją i proponują mi arbuzy:D
      4. Kolejna historia siedzimy na lekcji biologi w ostatniej ławce, ja i dwie koleżanki i kolega. że była to ostatnia lekcja tego dnia(8) jadłyśmy kanapki, w pewnym momencie pan profesor, który był specyficzny...;D myślał, że my się śmiejemy, a nie jemy i postanowił do nas podejść, w tym całym pośpiechu nie wiedziałam co zrobić z jedzeniem w ustach, (bo zaatakować profesor postanowił mnie) na co moja koleżanka wpadła na znakomity pomysł i kazała wypluć mi jedzenie do plecaka, krzycząc"Tala do plecaka, do plecaka":D jak to usłyszałam zaczęłam się śmiać, że aż pod ławka wylądowałam i tam znalazł mnie Pan profesor.....;p Tak na wspomnienia mnie wzięło dzięki pytaniu, które zadałaś;) dziękuję;)

      Usuń
  33. Zgłaszam się!
    Wybieram: "Zakochać się" i „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” (bardziej mi zależy na tej drugiej)
    justyna238@spoko.pl
    Obserwuję: Literatka M.

    Znalezione w internetach:

    W parku na ławce siedzi atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę. Dosiada się do niej młody chłopak. Chce ją poderwać.
    - Jaką książkę pani czyta?
    - "Geografię seksu".
    - I jaka jest główna myśl tej książki?
    - Że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
    - Pani pozwoli, że się przedstawię. Nazywam się Mojżesz Winnetou.

    Partyzanci schowali się przed Niemcami w pustej studni i postanowili udawać echo. Nadchodzą Niemcy. Jeden z nich zagląda do studni i pyta:
    - Czy są tu partyzanci?
    Echo odpowiada:
    - Czy są tu partyzanci?
    Niemiec znowu pyta:
    - A może poszli do lasu?
    - A może poszli do lasu?
    Kolejne pytanie:
    - A może wrzucimy granat?
    A echo:
    - A może poszli do lasu?

    Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
    1. Monarchia
    2. Seks
    3. Religia
    4. Tajemnica
    Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
    Jasiu z dumą:
    - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!

    OdpowiedzUsuń
  34. Zgłaszam się :)
    kwiatusia
    e-mail: kwiatusia1@gmail.com
    Wybieram: "Kiedy śpisz" i „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” (bardziej zależy mi na "Kiedy śpisz")
    Lubię ten kabaret ;) https://www.youtube.com/watch?v=MIVPV7JCPck

    OdpowiedzUsuń
  35. Zgłaszam się!
    Doomisia♥
    dominika.justyna@poczta.onet.pl
    "Jeden dzień" i „Lawendowy pokój” (bardziej zależy mi na "Jeden dzień")
    Kocham te dzieci ♥ https://www.youtube.com/watch?v=IwmZbL1xbp0

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgłaszam się!
    Aleksandra Wolna
    a.wolnaa@gmail.com
    "Lawendowy pokój" Nina George i "Kiedy śpisz" Alberto Marini (bardziej zależy mi na "Lawendowym pokoju")
    A ja śmieszę samą siebie :P za zadanie na angielski miałam dokończyć zdania, zdanie brzmiało "nie wpuszczaj nieznajomego do domu, CHYBA ŻE... i coż, zgłosiłam się, że odpowiem, pewna że mam dobrą odpowiedź... która nie trzymała się kupy bo brzmiała... CHYBA ŻE.. dobrze go znasz, co logicznie się wykluczało :-) do tej pory nie wiem dlaczego tego nie zczaiłam :)

    OdpowiedzUsuń