piątek, 10 października 2014

LBA i moje nominacje! :)

Jakiś czas temu zostałam wyróżniona przez Anne P, za co bardzo dziękuję! Oto moje odpowiedzi:


1. Co sprawia, że zostajesz na niektórych blogach dłużej niż na innych?

Myślę, że nie ma tu jakiejś reguły. Są blogi, które przyciągają mnie recenzjami książek, którymi jestem zainteresowana, i takie, które odwiedzam dla prowadzących je osób. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza! ;)

2. Utrzymujesz jakiś bliższy kontakt z blogerką/em? (np. drogą mail'ową)

Nieśmiała jestem! ;) Niemniej jednak myślę, że bliższe kontakty pomiędzy blogerami to naturalny wynik tego, że tak często się odwiedzamy, choćby wirtualnie, za pomocą blogów i komentarzy. Nie da się tego uniknąć.

3. Książka, którą polecasz każdemu to...

Cykl o „Harrym Potterze” J.K. Rowling! To chyba oczywiste... 

4. Twoje dziwactwo książkowe to...


Nie wiem, czy można to nazwać dziwactwem, ale mam manierę podpisywania swoich książek. Zazwyczaj jest to wnętrze tylnej okładki, prawy, górny róg. Wiele książek straciłam przez pożyczanie ich. Pewnie dlatego, że powinnam była lepiej dobierać osoby, którym postanowiłam zaufać. Tak czy siak, w którymś momencie zaczęłam zaznaczać „swoje terytorium” i nagle wszystkie pożyczone książki do mnie wracają. I wszystko fajnie, tylko nie raz chętnie wymieniłabym się z kimś książkami, ale jak to zrobić, kiedy wszystkie mam już podpisane? ;)

5. Autor, który nie napisze nic więcej, a Ciebie na samą myśl ogarnia przerażenie to...

Ciężkie pytanie. Z nieżyjących autorów nie potrafię nikogo wskazać i żeby nie myśleć o tym przez pół dnia, po raz kolejny w przypadku takich pytań, muszę iść na skróty. Moje uwielbienie do Nalini Singh się do tego jak najbardziej nadaje. Jej książki to dla mnie cudowne przystanki, gdzie mogę odpocząć. Uwielbiam jej historie, jej bohaterów i ją samą, jako człowieka. Byłoby mi bardzo przykro, gdyby nagle przestała pisać. 

6. Czego nie lubisz na blogach książkowych? (tylko nie mów - nominacji, błagam :))

Hehe, ok, nie powiem, że nominacji ;) Nie wiem czy istnieje konkretna rzecz, której na blogach nie lubię. Jeśli mi coś nie odpowiada, to omijam to szerokim łukiem, zapominając o tym w przeciągu kilku sekund. 

7. Piszesz, trzymając się określonych dni, czy kiedy natchnie Cię wena?

Recenzje książek staram się pisać od razu po przeczytaniu ich, najpóźniej na drugi dzień. Oczywiście są takie tytuły, przy których muszę dłużej posiedzieć, by uporządkować myśli, jednak generalnie lubię, kiedy pisząc, błądzą po mnie wciąż świeże emocje. Do tego dochodzi moja super extra ułomna pamięć ;) Pisanie recenzji książki przeczytanej miesiąc temu, o ile nie zwaliłaby mnie z nóg, byłoby istną katorgą i mój mózg mógłby eksplodować!

8. Horror, który na prawdę Cie przeraził to...

Nie lubię horrorów! Kiedy byłam młodsza było inaczej i chyba naoglądałam się ich za całe życie. Parę lat temu, jak ostatnia idiotka, obejrzałam „Paranormal activity”. Choć nie wiem, czy można nazwać to obejrzeniem, skoro stanowczo więcej czasu spędziłam z dłonią zasłaniającą oczy, a końcowej sceny do dzisiaj nie jestem wstanie obejrzeć. Nie spałam wtedy w ogóle i jeszcze rano przerażały mnie dziwaczne odgłosy. Mieszkam w bloku, więc było ich nie mało... Nie, nie... Horrory stanowczo nie są dla mnie. 

9. Może jakieś ciekawe stronki do polecenia?

Podczas wyzwania 30 Day Book Chalange wspominałam o Składzie Taniej Książki w Krakowie, gdzie upolowałam chociażby „Żonę podróżnika w czasie”. Wtedy też odkryłam, że jest również internetowa księgarnia, co bardzo mnie ucieszyło. Wprawdzie tych nowszych tytułów tutaj nie dostaniemy, ale za to starsze można upolować po naprawdę dobrych cenach. 

http://dedalus.pl/

Moje nominacje:

http://tellingthemthestory.blogspot.com/
http://czytanie-to-sztuka.blogspot.com/
http://pasion-libros.blogspot.com/

Wybrałam blogi, które zaczynały mniej więcej w tym samym czasie, co ja i często tam przebywam. Moja lista może nie jest długa, ale to dlatego, że prawda jest taka, że jest cała masa blogów wartych wyróżnienia. Na dobrą sprawę wszystkie są wyjątkowe!

Moje pytania se se se :P

1. Czy Twoja nazwa bloga/konta na Google+ ma jakieś ukryte znaczenie?
2. Z wszystkich fikcyjnych światów, który chciałabyś odwiedzić?
3. Ulubione miejsce do czytania?
4. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
5. Czytasz w ciszy czy przy muzyce?
6. Śnią ci się czasem bohaterowie/miejsca/zdarzenia o jakich czytałaś?
7. Tylko czytasz, czy może również piszesz, jeśli tak, to o czym? 
8. Czy jest jakiś autor, którego książki bierzesz „na ślepo” wiedząc, że z pewnością będą świetne?
9. Jakie są Twoje czytelnicze dziwactwa? (musiałam ukraść to pytanie:P)
10. Czy jest jakaś książka, której wolałabyś nigdy nie przeczytać?
11. Gdybyś mogła panować nad podróżami w czasie, nie ważne czy to w przeszłość czy w przyszłość, gdzie byś się przeniosła i dlaczego? 

Czekam na Wasze odpowiedzi! :)




37 komentarzy:

  1. Ze mną możesz się wymieniać książkami, bo absolutnie mi nie przeszkadzają podpisane rogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę miała to na uwadze! Myślę, żeby zrobić specjalną zakładkę (jak ta u np. u Ciebie) z informacją co i jak z tymi moimi nieudanymi autografami xD Zabiorę się za to w wolniejszej chwili, tylko nie wiem kiedy taką będę miała...

      Usuń
  2. Ja też jestem nieśmiała, ale ostatnio trochę wbrew sobie zdecydowałam się na spotkanie w realu z jedną blogerka i byłam zachwycona, Dlatego teraz wiem, że czasami warto przełamywać swoje wewnętrzne bariery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że warto, sama łamie je niemalże codziennie, niemniej jestem z tych, co potrzebują małych kroczków i wolnego tempa xD To zabrzmiało dośc dziwnie, ale cóż, będziesz wiedzieć o co mi chodzi hehe ;)

      Usuń
  3. Dziękuję bardzo za nominację :) Chętnie odpowiem na Twoje pytania, kiedy tylko znajdę więcej wolnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, zasłużyłaś sobie :) I nie ma sprawy, wiem jak jest z czasem...

      Usuń
  4. Ojoj... czemu miałabym Ci skręcić wirtualnie kark? :D Czuję się zaszczycona :D Na pytania na pewno odpowiem, nawet mogłabym to uczynić od razu, ale wiesz co? Wymyślenie pytań dla kogoś trochę mnie przeraża :D A nominacje! Wiem, że niektórzy nie biorą udziału w tego typu rzeczach i trzeba się będzie poważnie zastanowić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, niektórzy nie lubią tego typu rzeczy, wolałam się zabezpieczyć hehe xD Nic mi nie mów o wymyślaniu pytań xD To było straszneeeeeee! Z nominacjami poszło mi łatwiej :) W każdym razie czekam na Twoje odpowiedzi :D

      Usuń
  5. Już teraz rozumiem o co chodzi z horrorami :-)
    Z odwiedzaniem blogów mamy podobnie, chociaż obawiam się, że u mnie powoli szala przechyla się w stronę sympatyzowania z blogerem. Niestety zauważyłam, że nawet jeśli wpisy są interesujące, ale drażni mnie maniera czy poglądy autora strony, to jej unikam. Cóż, takie życie ;-)
    Harrego też polecam każdemu, to uniwersalna historia.
    Kiedyś zrobiłam sobie specjalną pieczątkę na znaczenie swoich książek, ale.. no właśnie, nie idzie tego później ani wymienić, ani sprzedać, an oddać do biblioteki, a nie ma co się oszukiwać, że większość książek czytam tylko raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, horrory i ja to nienajlepszy pomysł. Chyba wyczerpałam limit, albo zaczęłam zbyt wcześnie. Jak dziś pamiętam oglądanie z zapartym tchem Laleczki Chaucki, co też, w końcu, źle się dla mnie skończyło, ale nie przestałam oglądać wtedy horrorów. Mój awers do gatunku pojawił się gdzieś w liceum, ale nie potrafię przytoczyć konkretnego powodu xD

      No tak, sympatia do blogera jest bardzo ważna, masz racje. Myślę jednak, że to się trochę łączy z jego recenzjami, bo jeśli autora nie lubię, to nie mam też raczej zaufania do jego recenzji, a co za tym idzie, nie czytam go wcale :)

      Usuń
  6. Dziękuję za nominacje, ale chyba nie skorzystam. Lubię czytać odpowiedzi na pytania u innych blogerów, ale sama nie lubię odpowiadać. Może kiedyś, jak nie będę miała o czym pisać :)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja dalej jestem przed lekturą HP. Wstyd! ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam... Ja ci w pewnym sensie zazdroszczę! Dałabym wiele, by móc na nowo ekscytować się tymi książkami, tak zupełnie na świeżo wszystko przeżywać. Ach!

      Usuń
  8. dziękuję za poświęcony czas na odpowiedzi, doceniam to :D
    Harry Potter <3 Moment przed wpadnięciem tutaj, opublikowałam zdj na stronce tych słynnych bohaterów, tak sobie trafiłam :D "Żonę podróżnika w czasie" również mam w planie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz dziękuje za wyróżnienie :) Gorąco Ci polecam "Żonę podróżnika w czasie" :D

      Usuń
  9. Ja książek nie podpisuję, a jak komuś pożyczam i nie wraca - smutne, ale cóż, życie. Z resztą odstępuję do lektury tylko zaufanym osobom ;)
    Ja mam we Wrocku Dedalusa i... i staram się tam za często nie chodzić! Żeby nie zbankrutować i nie przekraczać liczby 30 książek czekających w kolejce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z tymi książkami w kolejce to jest istna masakra...

      Usuń
  10. Podpisywanie książek! Moje mają sygnatury, jak w bibliotece. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyną, która oznacza jakoś swoje książki xD

      Usuń
  11. Podpisywanie książek jest spoko, przynajmniej się nikt nie pomyli, czyja to książka:) Moja mama w młodości miała własną pieczątkę, jak w bibliotece;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też jestem nieśmiała. Czasami... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa :D Ale czasami też trzeba się otwierać, choćby trochę i nawet jeśli mozolnie to nam wychodzi :)

      Usuń
  13. Też jestem nieśmiała, strasznie, wie, że może tego nie widać, ale początki znajomości to dla mnie taka huśtawka, bo nigdy nie wiem czy czegoś nie palnę, albo jak wypadnę. Blog trochę mi w tym pomógł i dzięki niemu poznałam świetne osoby, z niektórymi się przyjaźnię, spotykam nawet i to jest super. ;)
    Też zawsze polecam Harrego Pottera ;)
    Co do horrorów - one mnie nudzą. Mało który mnie rusza. Chociaż jest jeden, którego do dziś nie obejrzałam. Mowa o Kręgu, robiłam kilka razy podejście i zawsze po 5 minutach wyłączałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moja nieśmiałość jest często przez innych mylona z czymś zupełnie innym, niestety. Mam manierę zakładanie maski niedostępnej, i potem słyszę, że co poniektórzy się mnie boją, co wydaje mi się, że jest moim podświadomym celem xD No cóż... Pracuję nad sobą!

      A z horrorów mogę się śmiać tylko wtedy, gdy oglądam w czyimś towarzystwie. Wtedy to może być naprawdę niezła komedia, w innych przypadkach unikam jak ognia xD

      Usuń
  14. świetne miejsce na podpisanie książek! super to wygląda i mnie również w niczym by to nie przeszkadzało... powiedziałabym wręcz, że podpis na książce poprzedniego właściciela dodaje jej duszy... czegoś szczególnego! :) a horrory uwielbiam i preferuję właśnie te z duchami, zjawami i nawiedzonymi domami! :) gdybym miała wybrać taki, który mnie najbardziej przeraził byłby to "Seed. skazany na śmierć"... o rany co za brutalny film! zdecydowanie z kategorii tych, na oglądanie których nie pozwala mi moja wrażliwość... tak jak mi powtarzała babcia "nie bój się zmarłych, nic ci juz nie zrobią, uważaj na ludzi..." :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję nominacji :)
    Bardzo ciekawe pytania oraz odpowiedzi.
    Też mi się zdarzyło, że pożyczyłam kilka książek, które już do mnie nie wróciły :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję :D

      No tak to już bywa, nie zawsze udaje nam się zaufać odpowiednim osobom :(

      Usuń
  16. Kiedyś podpisywałam książki, ale przestałam to robić jakiś czas temu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę się powstrzymać xD To jest silniejsze ode mnie hehe

      Usuń
  17. Ja też mam super extra ułomną pamięć :) myślałam, że muszę to leczyć, ale po prostu przyzwyczaiłam się. Nie lubię horrorów, kocham HP i generalnie coraz bardziej Cię lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Również jestem nieśmiała, co uważam u mnie za wielką wadę. Horrory to oglądam tylko i wyłącznie z mężem, gdyż sama nigdy żadnego nie zdołałabym obejrzeć do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe... Ja również może oglądać horrory tylko w czyimś towarzystwie. :)

      Usuń
  19. Też najchętniej piszę do dwóch dni, ale jak mnie lenistwo weźmie to zwlekać mogę do dwóch tygodni, a po takim czasie pisanie nie jest takie przyjemne :D

    OdpowiedzUsuń