poniedziałek, 27 października 2014

"Wrócę po ciebie" Guillaume Musso

Na samym wstępie muszę zaznaczyć, że niestety nie udało mi się przeczytać tej książki do końca, porzuciłam ją na 224 stronie. Nie zamierzam wystawiać jej przez to oceny, ale kilka słów na jej temat wypada powiedzieć. 

„Wrócę po ciebie” Guillaume Musso, to książka, która wysiedziała się na mojej półce dobre dwa, może nawet trzy lata, ciężko mi to określić. Dwukrotnie próbowałam ją już czytać wcześniej, lecz za każdym razem kończyło się tak samo. Znudzona i zirytowana odkładałam książkę na półkę. 

Gdyby nie wyzwanie Kiedyś przeczytam, które w tym miesiącu zostało przeze mnie, wprawdzie nie specjalnie, aczkolwiek zaniedbane, nie wiem czy kiedykolwiek jeszcze raz sięgnęłabym po „Wrócę po ciebie”. Niemniej jednak jak to się często mówi; do trzech razy sztuka, prawda? Tym razem byłam bardziej uparta i dobrnęłam o wiele dalej niż wcześniej. Miałam nadzieję, że w końcu coś zaskoczy, lecz wszystko na marne. Gdybym nie cierpiała na chroniczny brak czasu pewnie zmusiłabym się do dokończenia tej książki. Niestety, nie mogę sobie pozwolić na marnowanie godzin przy książce, która absolutnie niczym mnie nie zaciekawiła. Szczególnie, że jak wspomniałam, to już trzecie podejście, więc trudno mówić, iż nie trafiłam jedynie na „dobry czas”, by ją czytać. 


„Wrócę po ciebie” to historia Ethana, „ulubionego psychologa Ameryki”, który ma wszystko, ale tylko pozornie. Stracił kobietę swojego życia i ciężko nazwać go szczęśliwym. Książka zaczyna się od jego przebudzenia w towarzystwie pewnej nieznajomej dziewczyny i im dalej, tylko gorzej. Nastolatka popełnia samobójstwo na jego oczach, a Celine wychodzi za innego... Nic szczególnego prawda? Z wyjątkiem tego, że w wyniku splotu kilku zdarzeń, Ethan dostaje kulkę w głowę i... budzi się ponownie na swoim jachcie w towarzystwie tej samej nieznanej mu kobiety. Dzień zaczyna się od nowa... 

Przyznam, że owszem, to brzmi ciekawie. Niestety jedynie pomysł można określić tym słowem. Wiem, że Musso ma swoich wiernych fanów, którzy nie będę zadowoleni z tego, co mam do powiedzenia na temat tej książki, ale cóż, bywa. Mnie ten autor absolutnie do siebie nie przekonał. Książka jest dziwna. Bohaterowie mdli i bez wyrazu. Niby coś się dzieje, ale tak naprawdę nie dzieje się nic. Tak często odlatywałam myślami podczas czytania, że nie potrafiłabym zliczyć ile to razy musiałam wracać na poprzednią stronę i czytać od nowa. Pewnie, można by stwierdzić, że niezrozumienie tej powieści jest winą mojego nieuważnego czytania, ale wiecie co? Gdyby tekst był ciekawy, nie miałabym z tym problemu. 

Podsumowując; bardzo żałuję, że moja przygoda z tym autorem potoczyła się tak, a nie inaczej, jednak niewiele w tej sprawię mogę też zrobić. Historia przedstawiona w „Wrócę po ciebie” zwyczajnie mnie znudziła, w kilku momentach wkurzyła swoją naiwnością i usilnymi próbami stworzenia czegoś podniosłego, co w ogóle nie wyszło, a jeśli już, to skończyło się na grotesce. Wątpię też, bym kiedykolwiek sięgnęła po inną powieść tego autora.

Książka bierze udział w wyzwaniu:

Przypominam o konkursie 2w1! Jeszcze nie będę pokazywać palcami, ale niektórzy ze zgłaszających się nie oznaczyli preferowanej książki. Przypominam, że bez tego Wasze zgłoszenie będzie anulowane, więc proszę o dopisanie tej informacji!

48 komentarzy:

  1. Niektórzy się zachwycają Musso, a inni nie za bardzo. Muszę w końcu coś przeczytać i zająć swoje stanowisko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzisz, a miałam w planach tę książkę... Może przeczytam inną tego autora, bo jeszcze nie znam jego twórczości :)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do innych nie wiem zbyt wiele, więc niczego nie będę Ci polecać. Ale jeśli chcesz poznać autora, to może rzeczywiście warto sięgnąć po inną jego powieść. Może akurat okaże się ciekawsza? ;)

      Usuń
  3. Muszę w końcu poznać twórczość autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twojej reakcji na jego powieści więc śmiało :D

      Usuń
  4. Hm, Ameryki nie odkryję, gdy powiem, że w ogóle nie czuję się zachęcona. Może książka by mi się spodobała, gdybym po nią sięgnęła, ale nawet nie mam czasu się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Wątpię, by Ci się spodobała. I mnie też szkoda Twojego czasu na tę książkę ;)

      Usuń
  5. Mi też by się raczej nie spodobała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No teraz to mnie przeraziłaś, bo kiedyś w szale kupiłam taniej 4 jego książki, w tym ten tytuł, i teraz aż się boję za niego brać... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, może nie będzie tak źle, ale dla lepiej zacznij od innego tytułu niż "Wrócę po ciebie" xD Ja dość boleśnie wyleczyłam się takiego szalonego, hurtowego kupowania. Nie jeden raz ostro się przejechałam ;)

      Usuń
    2. Z całą pewnością na początek sięgnę po inny tytuł. ;)

      Usuń
  7. Faktycznie zaskakująca jest Twoja opinia. Książki Musso najczęściej są bardzo wychwalane. Specem od jego twórczości nie jestem, ale jedną powieść tego Pana czytałam i bardzo mi się podobała. Kolejną mam w planach, jakiś czas temu kupiłam "Papierową dziewczynę", i liczę na udaną lekturę, ale rozumiem, że jego styl nie każdemu musi przypaść do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, może się pośpieszyłam mówiąc, że już nigdy nie sięgnę po jego książki. Może właśnie powinnam sięgnąć po inny tytuł, tak dla pewności? xD Muszę się nad tym zastanowić hehe

      Usuń
  8. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale z tego co widzę to opinie na temat jego twórczości są podzielone. Rozejrzę się za publikacjami tego pisarza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak byłoby rzeczywiście najlepiej hehe :D

      Usuń
  9. Szkoda, że się rozczarowałaś, ale może inne książki tego autora są naprawdę dobre? Nie znam go i chyba nie zamierzam go poznawać. A fabuła faktycznie brzmi intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może, już sama nie wiem. Wiem tylko, że po tych wszystkich latach i tylu próbach średnio mnie ciągnie do jego książek. Ale możliwe, że jeszcze po jakąś sięgnę, choćby po to, by się przekonać czy moje zdanie na jego temat jest słuszne, czy też trafiłam po prostu na słabszą historię. Zobaczymy :)

      Usuń
  10. Przyznam, że trochę mnie zaskoczyłaś, bowiem niedawno czytałam tego autora ''Jutro'' i byłam zachwycona, ale wiem, że ma on też swoje gorsze literackie momenty np. ''Kim byłbym bez ciebie?'', które niezbyt mi się podobało. Dlatego też wierzę ci na słowo, że powyższa książka nie przypadła ci do gustu. Ja w każdym razie nie będę jej czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz... Więc może powinnam sięgnąć po "Jutro", tak dla świętego spokoju hehe

      Usuń
  11. Nie znam tej książki, ale raczej nie zamierzam poznać. Szkoda, że tak rozczarowuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, szkoda... Zapowiadała się bardzo ciekawie.

      Usuń
  12. A mnie "Wrócę po Ciebie" bardzo się podobało :). Z resztą jak wszystkie książki autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, bez powodu to nazwisko nie byłoby tak popularne :)

      Usuń
  13. Oł, widzę, że ten tytuł Musso Ci się nie spodobał. Ja bardzo autora lubię, jednak również uważam, że ta książka do najlepszych nie należała (w końcu każdy pisarz ma swoje słabe momenty). Jeśli kiedyś będziesz chciała zmienić zdanie na temat autora i jego stylu pisania, polecam "Ponieważ Cię kocham" (od tego właśnie tytułu zaczęła się moja przygoda z panem Musso, choć zazwyczaj stronię od takich "obyczajówek")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, każdemu pisarzowi zdarza się mniejsza bądź większa wpadka. Zobaczymy, może kiedyś się jeszcze skuszę ;)

      Usuń
  14. Już dopisałam preferencje w swoim zgłoszeniu :) Jestem ciekawa twórczości Musso, może spróbuję innej jego książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dzięki :D Tak, tak, jeśli jesteś ciekawa autora, najlepiej go poznać za sprawą innej historii :)

      Usuń
  15. Opis mnie zaciekawił. Ciekawa jestem, czy mi by się spodobała... ostatnio też musiałam odkładać książkę, głupio więc by było odkładać kolejną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkładanie książek nie jest fajne. Zawsze mam wyrzuty sumienia, że może akurat w kolejnym rozdziale coś by zaskoczyło? Prawda jest jednak taka, że nie wszystkie książki muszą do nas trafić, co z resztą automatycznie ich też nie skreśla. Czytanie ma nam sprawiać przyjemność, a niestety brnięcie przez powieść wzbudzającą u nas znużenie czy frustracje jest chyba przyjemne tylko dla masochistów xD Ja do nich nie należę. Zazwyczaj ;)

      Usuń
  16. Nie czytałam jeszcze żadnej książki autora ale mam ochotę je poznać. Nie zacznę jednak od Wrócę po Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej wybrać bardziej pewny tytuł. Ja ten, o ile pamięć mnie nie myli, upolowałam na jakiejś promocji, więc całkiem możliwe, że to był mój pierwszy błąd. Kto wie, może gdyby to był inny tytuł, moja reakcja na autora byłaby inna? Szczerze mówiąc po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy dochodzę do nieśmiałego wniosku, że może jednak zbyt szybko skreśliłam Musso. Powinnam mu dać chociaż jeszcze jedną szansę. :)

      Usuń
  17. To mnie zaskoczyłaś, bo chociaż sama nie czytałam nic tego autora to czytałam wiele pozytywnych opinii i pokładałam w nim duże nadzieje. Cieszę się, że mnie ostrzegłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też słyszałam wiele dobrego o autorze, nawet o tej książce. Niestety coś jest nie tak z jednym, albo drugim, ciężko mi to określić hehe. Najlepiej będzie jak sama się przekonasz :D

      Usuń
  18. Książkowe rozczarowania - bolesna sprawa, zwłaszcza kiedy sam opis brzmi bardzo zachęcająco a okładka sugeruje ciekawy klimat powieści. Jak widać pozory mylą, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozory rzeczywiście niekiedy mylą, ale też nie rzadko podsuwają nam pod nos fenomenalne historię, wiec w szerszej perspektywie nie ma co zarzekać. Z resztą, bez takich zawodów nie potrafilibyśmy prawdziwie doceniać naprawdę świetnych książek :)

      Usuń
  19. Opis brzmi naprawdę ciekawie ale jak skończyłam czytać twoją recenzję to uznałam że nie przeczytam bo jest wiele ciekawych książkę wiec nie będę tracić czasu :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety muszę się zgodzić, że jest wiele ciekawszych pozycji wartych uwagi :)

      Usuń
  20. No to mnie zniechęciłaś. Nie lubię naiwnych i nudnych historii, za dużo jest świetnych książek, żeby tracić czas na te złe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakkolwiek chciałabym być bezstronna, bo bardzo rzadko mam ochotę całkowicie jakąś książkę odradzać i mieszać ją przy tym z błotem, tym bardziej, że z "Wrócę po ciebie" absolutnie nie jest aż tak źle, to mimo wszystko muszę przyznać Ci rację. Mamy wiele lepszych książek, a doba wciąż ma tylko 24 h...

      Usuń
  21. Ciekawią mnie książki Musso, muszę wreszcie po którąś sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę więc czekać na Twoją opinię. Może akurat Tobie przypadnie do gustu jakaś inna jego książka i jednak się przekonam, by ponownie dać mu szansę :)

      Usuń
  22. Nie znam jeszcze tego autora, ale chyba zacznę od innej książki...:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Taka piękna okładka a ja jej u siebie nie mam ;) Chociaż recenzje nie są optymistyczne i jednego nie rozumiem. Skąd się bierze fenomen Musso skoro wszystkich jego proza nuży? Nie rozumiem tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wiele osób wychodzi z założenia, że skoro facet od czasu do czasu napisze coś mądrego, to należy go pochwalić. Niestety kilka cytatów nie buduje całej książki. Sama nie wiem. Mogłabym wymienić jeszcze kilku autorów, czy pojedyncze książki, których popularności nie rozumiem.

      Usuń