czwartek, 27 listopada 2014

"Chłopcy 2. Bangarang " Jakub Ćwiek

Jakuba Ćwieka poznałam za sprawą cyklu „Kłamca” i z miejsca zyskał on moje uznanie. Dlatego więc jak tylko doszły mnie słuchy o nowej serii „Chłopcy”, bez namysłu się za nią zabrałam. Dzisiaj jednak mam do zrecenzowania nie pierwszy, a drugi tom. 

„Chłopcy. BANGARANG” trafili na moją półkę niedługo po swojej premierze, ale z jakiegoś powodu bardzo długo czekali aż po nich sięgnę. Premiera trzeciego tomu podziałała motywująco. Ku mojej radości, tak samo jak w przypadku pierwszej części, bawiłam się wyśmienicie. 

BANGARANG wydaje mi się nawet lepszy od pierwszego tomu. Wszystko za sprawą cięższej atmosfery. Charakterystyczny dla nich humor powoli zanika, a pierwsze skrzypce zaczyna przejmować czysta groza. Po raz kolejny mamy tu do czynienia z opowiadaniami, ale jak dla mnie, są one jak najbardziej ze sobą połączone i choć zazwyczaj unikam książek pisanych w taki sposób, w przypadku Chłopców nigdy mi to nie wadziło. 


Dla przypomnienia, bądź dla tych, co z serią nie są zaznajomieni, „Chłopcy” to swego rodzaju kontynuacja historii „Piotrusia Pana” tyle, że bez samego Piotrusia, przynajmniej teoretycznie. Dzwoneczek przejmuje opiekuńczą pałeczkę, staję się mamą dla chłopców, którzy zamieniają się wprawdzie w mężczyzn, ale tylko fizycznie. Mieszkają na opuszczonym wesołym miasteczku, handlują zaczarowanym proszkiem i ogólnie dobrze się bawią. Mówiąc „bawią” mam na myśli wszystkie te rzeczy na literę „P”. Piją... Palą... Piep... - wiadomo. Pojęcie dobrej zabawy zmienia się bowiem z wiekiem, a przynajmniej częściowo ewoluuje. Nie można też zapomnieć o towarzyszących im motocyklach... 

Jeśli ktoś z Was ogląda serial „Sons of Anarchy” to łatwo mu przyjdzie wyobrażenie sobie stworzonych przez Ćwieka Chłopców. W drugim tomie, motyw z porzuceniem nielegalnego handlu i przejściem na legalny interes, jest ewidentnie zapożyczony/zainspirowany wydarzeniami z serialu. Dla jasności, absolutnie mi to nie wadzi. 

Jestem zachwycona kierunkiem w jakim ewidentnie zmierza cała ta historia. Jakkolwiek doceniam poczucie humoru autora oraz fakt, że jakimś cudem groteska, absurd czy przerysowania akurat w jego wydaniu zupełnie mi nie przeszkadzają, wręcz je uwielbiam, to jednak moment, w którym akcja książki nabiera tempa i można poczuć w powietrzu zapach krwi, tak naprawdę powalił mnie na kolana!

Nie wspominając już o Panu Properze... Mój Boże! To opowiadanie zaczęło się tak niepozornie, niemal słodko, a skończyło wywołując u mnie ciarki na plecach. Nie powinno to być dla mnie przyjemne, a jednak gdybym miała wybierać, właśnie to opowiadanie bym wskazała jako najlepsze. Całkowicie mnie zaskoczyło. 

No i zakończenie. Co za fenomenalne zakończenie! 

Podsumowując: „Chłopcy. BANGARANG” Jakuba Ćwieka to świetna kontynuacja historii tych dorosłych dzieciaków. Jeśli pierwszy tom przypadł Wam do gustu, spokojnie możecie, a nawet powinniście sięgnąć i po drugi. Ćwiek ma to do siebie, że w swe historie wplata drugie dno. Można je dostrzec, albo nie, bez znaczenia. I tak doskonale się go czyta. Tylko i wyłącznie od czytelnika zależy ile rzeczywistości odnajdzie w tej niedorzecznej historii. Ja znalazłam jej całkiem sporo, co stanowi, jak dla mnie, wisienkę na torcie wspaniałości tej serii. 

Gorąco polecam! Ja tymczasem wyruszam na polowanie na trzeci tom!

Moja ocena: 8/10

Książka bierze udział w wyzwaniach: Kiedyś przeczytam oraz Czytam Fantastykę II


57 komentarzy:

  1. Do Ćwieka jestem pozytywnie nastawiona, bo co rusz czytam o jego książkach świetne opinie. Mimo że sama jeszcze nie sięgnęłam po żadną (właśnie stała się przełomowa rzecz - poleciłaś mi pierwsze fantasy!) to mam w planach czytelniczych na przyszły rok :) Koniecznie! Pomysł przeniesienia Piotrusia Pana i Dzwoneczka do dorosłej prozy wydaje się być kapitalnym pomysłem, a co najważniejsze - oryginalnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jaaa... Strach się bać xD

      Usuń
    2. Bój się bój :P Masz szczęście, że uwielbiam polskich fantastów (tych spoza selfów) ^^

      Usuń
  2. wile dobrego słyszałam o tej serii;) Przyznam się, że jej nie czytałam, ale brat mnie dość mocno w jej stronę pcha;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) Jest na tyle niezobowiązująca, że można ją spokojnie odkładać i czytać po kawałku. Pierwszy tom czytałam w autobusie, gdy jechałam na jazdy (konne), drugi już zjadłam o wiele szybciej . To bardzo krótkie lektury :)

      Usuń
  3. Widocznie mamy tak samo, Pan Proper to moja miłość na zawsze! Uważaj tylko na serce, gdy sięgniesz po trzeci tom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O.... xD Już nie mogę się doczekać xD

      Usuń
  4. Mam w planie poznać twórczość Ćwieka, ale jakoś jeszcze nie mam mobilizacji, aby po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakkolwiek go uwielbiam, to zawsze mam problem by faktycznie zacząć czytać. kiedy już się jednak zmuszę, zawsze jestem przynajmniej zadowolona, jeśli nie zachwycona, jak w tym przypadku :)

      Usuń
  5. Tyle osób kusi tym Ćwiekiem, ale ja jakoś nie jestem przekonana :P Tam gdzie jest humor, groteska i przerysowanie to różnie może być :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale rozumiem Twoje obawy, też się tego bałam, ale dla mnie poczucie humoru Ćwieka jest świetne. Potrafi mnie rozbawić, a groteska w jego wykonaniu przestaje być nagle żenująca. Nie wiem, może to sentyment jeszcze po genialnym "Kłamcy"? Nie mam pojęcia, ale jeśli tylko masz okazje, zajrzyj do 1 tomu. Może akurat i Tobie przypadnie do gustu? :)

      Usuń
  6. Muszę w końcu sięgnąć po tę serię autora, bo za dużo już pozytywnych recenzji się o niej naczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu poznać książki tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej popieram Cię w tej decyzji :D

      Usuń
  8. Nie znam jeszcze twórczości Ćwieka, ale chyba będę musiała poważnie się zastanowić czy tego nie zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała wybierać, to wybrałabym mimo wszystko jego cykl "Kłamca" bo jest mi on tematycznie bliższy, ale równie dobrym startem będą "Chłopcy". Mówiąc ogólnie; polecam Ćwieka! :D

      Usuń
  9. Ogólnie to nie przepadam za tego typu książkami, ale seria "Chłopcy" bardzo mnie intryguje. Czytałam już o niej na blogu Adriany, a po Twojej recenzji wiem że koniecznie muszę przeczytać :). Kusicielki... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! :D Super, bardzo się cieszę ^^

      Usuń
  10. O tej książce, a raczej serii głośno ostatnio, ale mnie fabuła kompletnie nie zainteresowała...

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ćwieka nie znam....i jakoś nie czuję się na siłach, żeby czytać jego książki. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na to jeszcze całe życie hehe :D Nic straconego i nic na siłę :)

      Usuń
  12. Wszystkie trzy częsci mam w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i prawidłowo :D Wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć ^^

      Usuń
  13. Słyszałam wiele dobrego o tej serii, ale jakoś nie mam ochoty po nią sięgnąć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie namawiam, grunt to czytać to, na co ma się akuratnie ochotę. Może Chłopcy jeszcze podbiją Twoje serducho, ale póki co... ja się nimi zaopiekuję hehe ;)

      Usuń
  14. Czytałam już kilak recenzji, ale autora nadal nie poznałam. Chyba chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak najbardziej się zgadzam! :D Uwielbiam Kłamcę i Chłopców i jeśli mam być szczera, to właśnie na półeczce czekają do przeczytania trzecie części tych serii ^^ Styl Ćwieka jest oryginalny, drastyczny - ale właśnie za to się go uwielbia. Ja go uwielbiam :3 Tylko czekać na kolejne wypociny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :D Ćwiek należy do tej dość nielicznej grupy naszych rodzimych autorów, z których twórczością nie ukrywam, że mam kilka mniejszych i większych problemów, którego książki mogę czytać niemalże w ciemno. Wiem, że jeśli nawet mnie nie rzucą na kolana, bo przecież i tak bywa, to z pewnością nie będą tragiczne :) Miłego czytania!

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam to zmienić! :D

      Usuń
  17. Sama nie wiem czemu, nie moge sie przekonać do polskich autorów (moze do tej pory nie przeczytałam jeszcze żadnej dobrej Polskiej ksiazki). Nie mowię akurat o tej pozycji lecz ogółem. Ale mam nadzieje, ze zapoluje na taka książkę która wreszcie mnie przekona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, i ja mam problem z naszymi autorami, ale mam też listę tych sprawdzonych. Z pewnością fantastyka w naszym wykonaniu jest znakomita i najrzadziej można się nadziać na gnioty. Kossakowska, Sapkowski, Ćwiek i kilku innych przodują dla mnie w tej kategorii i niekiedy są na równi, jak nie lepsi, od zagranicznych autorów. Nie można też zapominać o fenomenalnym Remigiuszu Mrozie. Hmmm, wychodzi na to, że męska część naszych pisarzy, w moich oczach, sprawuje się lepiej hehe xD

      Usuń
  18. Tymczasem zapraszam do wzięcia udziału w Świątecznej kartce z alicee 16 :)
    Więcej szczegółów tutaj >> http://alawkrainieksiazek.blogspot.com/2014/11/swiateczna-kartka.html

    OdpowiedzUsuń
  19. To jednak nie moja bajka :P Zawsze wolałam "Śpiącą królewnę" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no cóż, byś może Ćwiek kiedyś i "Śpiącą królewnę" weźmie na tapetę i coś z niej zrobi ciekawe. Jest do tego jak najbardziej zdolny :D

      Usuń
  20. Jeszcze nie zdążył am przeczytać, jak wiele innych książek, które mam w planach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból... xD Ale mamy na to całe życie, wiec chyba nie jest najgorzej :)

      Usuń
  21. Czy mogę Cię zaprosić na wymiankę świąteczną? Super, jeśli dołączysz do zabawy :)

    http://krolowamoli.blogspot.com/2014/11/wymianka-swiateczna.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł, ale muszę się nad nim poważnie zastanowić :D

      Usuń
  22. Czytałam ostatnio książkę Ćwieka, ale nie do końca mi odpowiadała.
    W przypadku tej zaciekawiłaś mnie grozą no i fabułą, ale z drugiej strony nie lubię opowiadań, więc... nie wiem, może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te opowiadania się ze sobą łączą, więc nie czuć niemalże, że to nie jest jednolita fabuła. No a klimat drugiego tomu jest odrobinę inny niż w pierwszym :)

      Usuń
  23. Byłem pewien, że książka Ćwieka przypadnie CI do gustu :)
    Jeszcze nie czytałem nic, co by wyszło spod pióra tego autora, ale mam przeczytanie jego powieści w planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :D

      A Ćwieka gorąco polecam, i ja jestem niemalże pewna, że przypadłby Ci do gustu :)

      Usuń
  24. Okładki i fabuła jakoś nie za bardzo mnie przekonuje - pomimo Twojej zachęcającej recenzji. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A co jeśli pierwsza część nie do końca przypadła komuś do gustu? Tzn widzę i doceniam jej wszystkie zalety, a także lubię klimat rockowej muzyki i ryczących silników motocyklowych, ale jest coś takiego, głęboko w ciemnościach pod skórą, co sprawia, że hmm... coś mi w niej nie pasuje. Czy drugi tom mnie bardziej przekona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardziej przekonał, bo z humorem mam nie mały problem, choć akurat Ćwiek mnie bawi. Pierwszy tom oceniłam na 7 gwiazdek, drugiemu dałam 8, więc jak dla mnie śmiało sięgaj po BANGARANG, bo ma jak najbardziej duże szanse, by w pełni Cię zachwycić :) Oczywiście głowy za to nie dam, ale do spróbowania zachęcam :)

      Usuń
  26. Po pierwsze, uwielbiam motocykle, mam na ich punkcie niemałego bzika:D Dlatego już teraz lubię stworzonych przez autora bohaterów:) Zresztą tyle dobrych opinii nie mogło się wziąć znikąd, seria dla mnie już obowiązkowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie są ogromne szanse, że seria przypadnie ci do gustu :)

      Usuń