piątek, 27 marca 2015

„Podwójne życie” Oliver Harris

„Podwójne życie” Olivera Harrisa trafiło do mnie przypadkiem. Wiecie jak to jest: wchodzi się do księgarni, a tam cały stos książek po promocji w magicznych cenach nieprzekraczających 15 zł. Człowiek wtedy kompletnie głupieje i bierze wszystko, co chociażby ociera się o jego czytelnicze upodobania. Co tam research, co tam recenzję, przeczytam je jak wrócę do domu… Tak…  Bywa, że tym sposobem można odnaleźć naprawdę świetne książki. Niestety zdarzają się również odwrotne sytuacje. Jak było w tym przypadku?

Nick Belsey pracuje w londyńskiej dochodzeniówce. Nie można go jednak nazwać najuczciwszym gliną na świecie. W dodatku ma problem z hazardem i alkoholem. Spłukany, zamieszany w sprawy w które nie powinien, jest jak najbardziej na wylocie z pracy. Niespodziewanie dostaje sprawę zniknięcia niejakiego  Aleksieja Devereux, mieszkańca jednej z bogatszych dzielnic miasta. Po krótkim śledztwie Belsey wpada na szalony pomysł dzięki któremu będzie mógł uniknąć kłopotów. Wszystko za sprawą Devereuxa i jego pieniędzy. Problem w tym, że z biegiem czasu coraz bardziej staje się dla niego jasne, że nie tylko on interesuje się mężczyzną. Sprawy względnie szybko komplikują się do tego stopnia, że już nic nie jest pewne…

poniedziałek, 23 marca 2015

"Tangled/Zaplątani" Emma Chase

Wydawać by się mogło, że romans jako gatunek literacki jest jednym z tych prostszych do napisania. Pozornie nie wymaga większej filozofii, zwykle opierając się na jednym z kilku schematów. Świetnie jeśli można trochę popłakać albo się pośmiać. No i, oczywiście, w ostatnim czasie pikantne sceny erotyczne to podstawa. Tak czy inaczej, raczej łatwiej napisać taką powieść, niż wielowątkową sensację czy historię rozgrywającą się w alternatywnym świecie. Niestety, nic bardziej mylnego. Tematyka miłości została już wyeksploatowana w stopniu całkowitym i to wielokrotnie, a ilość autorów skupiających się na wzdychających do siebie bohaterach stale rośnie. Na szczęście są jeszcze tacy pisarze, którzy potrafią uczynić ze schematu coś oryginalnego.

sobota, 21 marca 2015

Coffee book TAG!


Miała być dzisiaj recenzja „Zaplątanych” Emmy Chase, ale wstałam w dziwnym nastroju i obawiam się, że nie umiałabym oddać całego entuzjazmu jaki we mnie drzemie na myśl o tej historii. Tak więc postawiłam na popularny ostatnio tag. Uwielbiam kawę. Mogłabym się bez niej obejść, ale moje życie nie byłoby już takie samo ;) 

Tak więc...

czwartek, 19 marca 2015

"Mróz" Marcin Ciszewski

„Mróz” Marcina Ciszewskiego kusił mnie od kilku dobrych miesięcy. Jako zagorzała antyfanka rodzimej literatury (wtedy) z uporem maniaka ignorowałam intuicję, która wręcz krzyczała, że to z całą pewnością coś dla mnie. Potem przyszedł inny Mróz (Remigiusz Mróz i jego „Parabellum”) i całe moje spojrzenie na polską literaturę uległo zmianie. Sięgnięcie po jakąś książkę Ciszewskiego było więc tylko kwestią czasu. 

Ci z Was, którzy obserwują mnie na instagramie już teraz wiedzą, jak bardzo „Mróz” mnie pochłonął. Mimo zjazdu, mimo braku czasu i zmęczenia, czytałam wszędzie. Żadnej innej książce też nie zrobiłam tylu zdjęć. Ale od początku! 

FAKTY: Nadkomisarz Jakub Tyszkiewicz. Zwykły glina z Komendy Stołecznej. Rutynowe śledztwo...
SCENERIA: Nowa epoka lodowcowa, temperatura -60 stopni Celsjusza, kilkumetrowa warstwa śniegu, zerwane przez wiatr linie energetyczne...
AKCJA: Trzęsienie na najwyższych szczeblach władzy w państwie...
REZULTAT: Na żądanie premiera Tyszkiewicz ląduje w samym centrum kataklizmu...*

wtorek, 17 marca 2015

"Namiętność niejedno ma imię" Stefania Jagielnicka-Kamieniecka

Nie od dzisiaj wiadomo, że nasze poczucie tożsamości ma silny związek z osobami, wokół których się wychowywaliśmy. W życiu każdego człowieka rodzice odgrywają kluczową rolę. Czasem jest ona pozytywna, niekiedy wręcz odwrotnie. Los bywa różny, kapryśny, złośliwy, a niekiedy wręcz okrutny. Ludzie mają niebywałą zdolność przystosowywania się, jednak niekiedy bywa i tak, że potrzeba odnalezienia tej zaginionej cząstki ich samych nie daje im spokoju. 

Dokładnie tak dzieje się z Martyną, główną bohaterką książki „Namiętność niejedno ma imię” Stefanii Jagielnickiej-Kamienieckiej. Wychowywana przez matkę, nigdy nie poznała swojego ojca. Jego nieobecność uczyniła niemałe spustoszenie w psychice dziewczyny, która nigdy tak naprawdę nie dorosła. Mała, stęskniona dziewczynka w ciele dorosłej kobiety wciąż pozostała żywa. Tak samo głodna informacji, co wcześniej. I im starsza, tym bardziej pochłonięta obsesją odnalezienia rodzica, przez którego w jej sercu było puste miejsce. W swoich niesłabnących poszukiwaniach Martyna popełnia błąd za błędem, nie zatrzymując się choćby na moment. Niezależnie od okoliczności, jej cel jest ten sam. Zawsze i wszędzie. I nawet miłość, na odmianę ta z nieco większą szansą na przetrwanie, zdaje się zbyt słaba, by w porę otworzyć jej oczy i zobaczyć, co tak naprawdę robi. Czym jej poszukiwania są. Jak łatwym jest celem dla wszelkiego rodzaju oszustów…

piątek, 13 marca 2015

"Manipulacja" David Baldacci

David Baldacci to dla mnie wyjątkowy pisarz. Do dwóch z trzech przeczytanych przeze mnie powieści jego autorstwa zapałałam ogromną sympatią, przez co bez zbędnego medytowania sięgnęłam po kolejną jego książkę. Padło na „Manipulacje”

Autor po raz kolejny udowodnił mi, że on i sensacja rozumieją się doskonale. 

Nowa zimna wojna?
„- Jestem trupem. Zostałem zamordowany.” Od tych słów zaczyna się cała historia. O północy w całych mediach aż huczy od opublikowanego filmiku człowieka, który twierdzi, że nie żyje. Co więcej… „- Takich jak ja są dziesiątki tysięcy - obwieścił światu. - Ich kości spoczywają w zmarzniętej tundrze Syberii i głębinach jeziora Bałchasz w Kazachstanie. Wkrótce zostaną ujawnione dowody. Kiedy mnie zabraknie, pojawią się inni, którzy podejmą walkę.” W krótkim czasie świat pochłania informacyjny chaos. Kim jest ten człowiek? O czym, do diabła, tak naprawdę mówi? „- Nadszedł czas, żeby świat poznał CAŁĄ PRAWDĘ! - wykrzyknął do kamery, a potem wybuchnął płaczem. - Mam na imię Konstantin. Miałem na imię Konstantin - poprawił się. - Dla mnie i mojej rodziny jest już za późno. Jesteśmy martwi. Moja żona i trójka dzieci nie żyją. (…)”

środa, 11 marca 2015

"Czerwona królowa" Victoria Aveyard

Chyba każdy z Was już słyszał o „Czerwonej królowej” Victorii Aveyard, a nawet jeśli nie, to będziecie raczej w tej mniej licznej grupie. Nic dziwnego. Promocja tej książki była ogromna nie tylko w naszym kraju. Gdzie nie spojrzeć tam przepiękna okładka osławionej już powieści. Nawet w mojej lokalnej księgarni, gdzie młodzieżówki tego typu docierają z lekkim opóźnieniem. Istny szał… Czy tym razem i ja poprę te wszystkie ochy i achy? 

Mare Molly Barrow żyje w Nowej Erze, czasie, gdzie przeszłość łączy się z przyszłością. Do łask wraca hierarchia społeczna, której podwalinami jest kolor krwi płynącej w żyłach mieszkańców królestwa. Czerwonokrwiści są sługami, srebrnokrwiści panami obdarzonymi dodatkowo magicznymi mocami. Świat dzieli się na biednych i bogatych. Nigdy wcześniej osiągnięcie pełnoletności nie budziło w ludziach takiego lęku. Jeśli nie mają pracy, muszą iść do wojska. Pełnoletność wróży rychłą śmierć i każdy zdaje sobie z tego sprawę. Tylko nielicznym udaje się wrócić. Taki los przewiduje dla siebie Mare. Nie ma pracy, a osiemnaste urodziny są coraz bliżej. I wtedy coś się dzieje. Zdaje się, że los postanowił się do niej uśmiechnąć. Z dnia na dzień z bezrobotnej czerwonej staje się czerwoną pracującą na dworze króla, a potem… Potem okazuję się, że nie jest taka zwyczajna, jak sądziła. Kryje się w niej moc, której nijak nie można wytłumaczyć, bo przecież w żyłach Mare płynie czerwona, a nie srebrna krew. Gdzieś pomiędzy tym wszystkim rodzi się bunt. Rebelia z wolna się rozrasta… Tylko czy w takim świecie jak ten, pełnym intryg, kłamstwa i obłudy, cokolwiek może się zmienić?

poniedziałek, 9 marca 2015

"Althea & Oliver" Cristina Moracho

„Althea & Oliver” Cristiny Moracho nie jest kolejną historią o raku. Porusza temat mało znanej choroby - zespołu Kleina - Levina, zwanej też syndromem śpiącej królewny. Muszę przyznać, że sięgnęłam po ten tytuł z czystej ciekawości. Co z tego wyszło? 

Zaczyna się dość typowo. Dwoje najlepszych przyjaciół próbuje dostać się do domu. Prowadzą irracjonalną rozmowę, której przesłanie jest najbardziej zrozumiałe tylko dla nich. A jednak coś jest nie tak. Coś jest poważnie nie tak. Oliver jest zmęczony. Zasypia. Jest pijany? Naćpany? Nie. Po prostu zasypia. Jego umysł dzieli się na dwoje. Po jednej stronie jest młody chłopak, który nie chce spać, a naprzeciw drugi, który nie może się powstrzymać. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że gdy już zasypia, budzi się kilka tygodni później, zupełnie zdezorientowany. Nikt początkowo nie wie, co mu dolega – ta wiedza przychodzi później, wstrząsając jego całym światem.

sobota, 7 marca 2015

Wyniki lutowej odsłony Książkowego Polowania!


Dzisiaj naprawdę nie będę przedłużać. Nagadałam się do woli we wczorajszym poście. Widzicie? Jest w tym jakiś sens ;)

Zwycięzcą lutowej odsłony Książkowego polowania jest.... albo są? ;)

piątek, 6 marca 2015

Upolowane recenzje - LUTY


Wiem, wiem. Większość z Was wolałaby dzisiaj wyniki konkursu, jednak musicie mi wybaczyć. Chcę, by ten konkurs był czymś więcej niż rozdawajką. Nie bez powodu prosiłam też o recenzje. Raczej nikt nie ma na tyle dużo czasu, by prześledzić całą blogosferę, a nawet te „zaprzyjaźnione” blogi w ciągu jednego dnia. Zawsze coś nam umyka. Ja sama dawno już porzuciłam próbę śledzenia wszystkich obserwowanych blogów i czytam głównie te recenzje książek, które mnie ciekawią. I bardzo z tego powodu cierpię, bo chciałabym być wszędzie i przeczytać wszystko, niestety to niewykonalne. 

Ale za to dzięki Książkowemu polowaniu! Mogę odkrywać nowych blogerów oraz nadrabiać zaległości u innych, których nieumyślnie, a jednak zaniedbałam. Cóż, książki są dla Was, mnie pozostają recenzję. Coś za coś ;) 

W lutym przesłaliście mi wiele naprawdę świetnych recenzji. Najchętniej nagrodziłabym je wszystkie, jednak wtedy utraciłabym sam zamysł konkursu. Tak więc z całej listy przesłanych recenzji wyłoniłam 5, których autorzy zostaną nagrodzeni dodatkowym losem. Nie miałam żadnej konkretnej rzeczy, której szukałam w recenzjach. Po prostu albo coś „zaskoczyło”, ale nie. 

I tak… Dodatkowe losy dostają:

środa, 4 marca 2015

"Sylvia. Agentka Mossadu" Ram Oren, Moti Kfir

Szpiedzy raczej średnio mnie interesują. Długo miałam przed oczami wymuskanego Bonda… James’a Bonda… a ja od zawsze wolałam nieco „głośniejsze” i bardziej „krwiste” historie, i  raczej prosta ciekawość popchnęła mnie do sięgnięcia po tę książkę. Nie to, by akcje agencji wywiadowczych nie mogły przyprawić o ciarki na plecach nawet najtwardszych. Po prostu wolę bardziej otwartą walkę, niż tę prowadzoną ukradkiem i po kątach. Jakkolwiek by nie była efektywna, wydaje mi się brudna i pozbawiona honoru. Może jestem po prostu naiwna? Pewnie tak. W końcu szpiegostwo to drugi najstarszy zawód świata i to znacznie mniej uczciwy od pierwszego – co zauważają również autorzy książki „Sylvia. Abentka Mossadu” czyli Ram Oren i Moti Kfir. 

O Sylvii Rafael powstały nie małe legendy. Okrzyknięta najlepszą agentką Mossadu, ma na swoim koncie kilka „dobrych” uczynków. Poznajemy jej życie od czasów, gdy była tylko dziewczyną pełną ambicji i marzeń, aż po jej śmierć. Szukanie swojej drogi, spełnienie się w roli szpiega izraelskiego wywiadu, akcje, namiętności, poświęcenia. Wzloty i upadki. Życie i śmierć.

poniedziałek, 2 marca 2015

"Chłopak nikt 2. Jestem misją" Allen Zadoff

Uwielbiam cykle. Niestety drugie tomy to zwykle spore ryzyko. Z jakiegoś powodu bardzo często bywają gorsze od swoich poprzedników, stając się nieplanowanym testem zarówno dla autorów, jak i czytelników. Na szczęście w przypadku „Chłopaka Nikt 2.” Allena Zadoffa, nie było we mnie większych wątpliwości, a rzeczywistość z uśmiechem na ustach potwierdziła moje przeczucia. Ta seria jest fenomenalna! 

Po wydarzeniach z pierwszego tomu, Zach Abraham nie czeka nazbyt długo na nową misje. Program ma wiele wątpliwości względem jego lojalności, co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę, że ostatnia jego misja niemal nie zakończyła się porażką. Jego nową tożsamością jest Daniel Martin, zagubiony w świecie młody człowiek pragnący odnaleźć w otaczającej go rzeczywistości jakiś sens. Nowym celem natomiast staje się Eugene Moore - problematyczny przywódca grupy marzącej zbyt intensywnie o zmianach ustrojowych. To zadanie Program przydzielił początkowo komuś innemu, chłopakowi wyszkolonemu tak jak Zach, jednak ten zaginał w akcji, co uczyniło z tej misji coś niezwykłego. Szlachetne założenia mieszają się tu z źle zrozumianym pojęciem wolności, sprawiedliwości i prawości. Zach po raz kolejny będzie musiał wybrać po której stronie stanąć. Wykonać zadanie, czy może wreszcie poddać się temu cichemu głosikowi w jego głowie? Głosikowi, który raz po raz kusi, by się złamać…

niedziela, 1 marca 2015

Książkowe polowanie! Odsłona marcowa

Marcowe Książkowe Polowanie! uważam za rozpoczęte! Wystarczy kliknąć na baner ;)