piątek, 6 marca 2015

Upolowane recenzje - LUTY


Wiem, wiem. Większość z Was wolałaby dzisiaj wyniki konkursu, jednak musicie mi wybaczyć. Chcę, by ten konkurs był czymś więcej niż rozdawajką. Nie bez powodu prosiłam też o recenzje. Raczej nikt nie ma na tyle dużo czasu, by prześledzić całą blogosferę, a nawet te „zaprzyjaźnione” blogi w ciągu jednego dnia. Zawsze coś nam umyka. Ja sama dawno już porzuciłam próbę śledzenia wszystkich obserwowanych blogów i czytam głównie te recenzje książek, które mnie ciekawią. I bardzo z tego powodu cierpię, bo chciałabym być wszędzie i przeczytać wszystko, niestety to niewykonalne. 

Ale za to dzięki Książkowemu polowaniu! Mogę odkrywać nowych blogerów oraz nadrabiać zaległości u innych, których nieumyślnie, a jednak zaniedbałam. Cóż, książki są dla Was, mnie pozostają recenzję. Coś za coś ;) 

W lutym przesłaliście mi wiele naprawdę świetnych recenzji. Najchętniej nagrodziłabym je wszystkie, jednak wtedy utraciłabym sam zamysł konkursu. Tak więc z całej listy przesłanych recenzji wyłoniłam 5, których autorzy zostaną nagrodzeni dodatkowym losem. Nie miałam żadnej konkretnej rzeczy, której szukałam w recenzjach. Po prostu albo coś „zaskoczyło”, ale nie. 

I tak… Dodatkowe losy dostają:

Begi G z bloga book dreams za recenzję książki "Jedyne dziecko" Jacka Ketchuma. 

„To przez co muszą przejść Lydia i Robert nie mieści się w głowie! (…) Czytając opisy z rozpraw sądowych miałam ochotę rozszarpać tego głupiego sędziego na strzępy! Niestety nie mogłam zrobić nic, poza coraz szybszym "przewracaniem kartek" (konkretnie przewijaniem stron, gdyż czytałam e-book) i popadaniem w coraz większą frustrację. Czułam gniew i bezsilność i nawet nie chcę myśleć co czuła Lydia.”  

Co mogę powiedzieć? Uwielbiam tak emocjonujące recenzja, a ta dodatkowo zachęciła mnie do przeczytania tej koszmarnej historii. Polecam! Całość możecie przeczytać TUTAJ


Angelika z bloga Lustro rzeczywistości za recenzję książki „Zaplątani” Emmy Chase.

Ta recenzja jest tak pozytywnie zakręcona, że ciężko mi z niej wyłuszczyć odpowiedni cytat. Uwielbiam, kiedy Lusterko dopada całkowity chaos i paple co jej ślina na język, czy palce, przyniesie ;)

„Narratorem powieści jest Drew, to on wprowadza czytelnika w swój świat i opisuje wydarzenia usprawiedliwiając każde swoje działanie. Każdy niecny występek racjonalnie tłumaczy i przedstawia siebie w jak najlepszym świetle. Czasem sprawi, że będziecie przecierać oczy ze zdumienia, by za chwilę zapragnąć jego śmierci. Gwarantuję Wam też, że go polubicie. Tak! Naprawdę polubicie seksistę, skrajnego dupka i seksoholika, jakim bez wątpienia jest Drew Evans. Mało tego, jest szansa że zapragniecie go spotkać i być może po swojemu ukarać ;)”

Całość recenzji TUTAJ , a ja już poluję na książkę. 

Adriana B. z bloga Ujrzeć słowa za recenzję książki „2049” Rafała Cichowskiego.

Nie ukrywam, że gust literacki Adriany jak na razie pokrywa się z moim tak na oko w 80 %. To dużo. To nawet bardzo dużo, przez to właśnie jeśli akurat ona mówi, że coś jest fajne. Ja wiem, że na 80% jest fajne :D Wiecie, jak bardzo mi to utrudnia (mój portfel drży ze zgrozy gdy pojawia się na jej blogu nowa recenzja), ale i ułatwia życie? xD 

„Coś czuję w moich skostniałych kościach, że to będzie najbliższy hit nowości wydawniczych. Jest to świetnie skonstruowana wizja przyszłości, a co najgorsze (a może najlepsze?) owe wyobrażenie Pana Rafała, wydaje mi się wielce prawdopodobne. Naprawdę wiele z owych rozwiązań, z których będziemy mieli możliwość korzystać w przyszłości, wydają się być sensowne, a jednocześnie są po prostu genialne. W każdym zdaniu mamy cząstkę tego innego świata, w końcu, nie tylko otoczenie się zmienia, lecz również i ludzie. Brawa to za mało, gdyż wciągnęłam się w tę historię bez reszty.” 

Całość recenzji TUTAJ  – zapraszam! Tak, tak, na ten tytuł też poluje ^^ 

Ann (mam nadzieję, że się nie mylę, co do imienia, jeśli tak – wybacz i mnie popraw xD) z bloga Potwory i spółka za recenzję książki „Małe kobietki” Louisy May Alcott.

„Od samego początku czuć, iż utwór został napisany przez kobietę. Niesamowicie ciepłe i miłe do czytania opisy ogniska domowego, pojawiały się wręcz na każdej stronie, umilając lekturę. Miłość matczyna do swych córek, również sprawiała, że przyjemnie poznawało się ten utwór. Czuć, iż pozycja ta została stworzona uczuciem.” 

Ta książka to akurat zupełnie nie moja bajka, ale recenzja jest świetna i nie mogło jej tu zabraknąć. Po całość zapraszam TUTAJ 

Natalia P z bloga Książka uskrzydla za recenzje książki „Miniaturzystka” Jossie Burton.

„Co rzuciło mi się w oczy i przykuło swoją odmiennością – narracja. 3 osobowa, stara i sprawdzona, można by rzec, niby żaden szok, ale rzecz w tym, że rozgrywa się w czasie teraźniejszym. Czyli nie ma tutaj mowy o żadnych wspomnieniach, pamiętniku i historii; to się dzieje teraz, w tej chwili. Taki niuans dodał tej historii parę niespodzianek, porywając i szykując ucztę niegasnącego suspensu.”

Co do samej książki wciąż się waham, ale pokochałam teksty Natalii. Wybrałam jedną recenzję, jednak wszystkie trzy, które zgłosiła były genialne. Całość możecie przeczytać TUTAJ

Zdjęcia książek zostały perfidnie ukradzione z blogów dziewczyn ^^

No. jeszcze raz bardzo dziękuję za recenzję i mam nadzieję, że w marcu będzie ich więcej :)

Wyniki konkursu już jutro! 

Tymczasem zapraszam na marcową odsłonę Książkowego polowania!

11 komentarzy:

  1. Paplam co mi ślina na język przyniesie? No dzięki ;) jednak po części masz rację, Zaplatani to czysta ekscytacja;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To był jak najbardziej komplement! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dominika Mar6 marca 2015 11:27

    Gratuluję dziewczynom. Lustro oraz Natalię znam i zgadzam się, że piszą świetnie :)


    www.read-me-21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Potwory i spółka6 marca 2015 13:31

    Jeju jak miło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa, dziękuję za dodatkową szansę i tak miłe słowa! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto by pomyślał, że siebie odnajdziemy i będziemy sobie wzajemnie pomagać, bo tak, ja pomagam Tobie, a Ty mi xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Radosław Kowalski6 marca 2015 20:40

    Pomysł świetny, a dziewczyny na pewno są zachwycone. Wpadnę jutro na wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję recenzentką ale - Zaplatani - to chcę mieć - super recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry pomysł, który pomoże Ci być na bieżąco i odkryć najciekawsze wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Red Rising było bodajże pierwszym tytułem do którego mnie namówiłaś i już wtedy wiedziałam, że nasze gusta są podobne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. I o to chodzi :) Przy okazji może też jacyś moi czytelnicy poznają blogi/blogerów, o których jeszcze nie słyszeli :)

    OdpowiedzUsuń