czwartek, 28 maja 2015

"Korona w mroku" Sarah J. Maas

Maj stanowczo dla mnie należy do Sary J. Maas. „Szklany tron”, „A Court of Thorns and Roses”, a teraz „Korona w mroku”. Chyba nie muszę więc w jakikolwiek sposób werbalizować mojego oczarowania twórczością tej autorki. 

By ominąć spoilery zrezygnuję dzisiaj ze standardowego przybliżenia fabuły książki. Akcja zaczyna się niedługo po wydarzeniach ze „Szklanego tronu” i tak jak podejrzewałam, rusza z przysłowiowego kopyta. Nie ma już dłużej czasu na przesadne poznawanie świata i jego obyczajów. Akcja pędzi i niemalże nie zwalnia ani na moment. A może inaczej… Zwalnia, lecz wszystko owiane jest specyficznym przeświadczeniem, że gdzieś za drzwiami coś się czai i tylko czeka, by zaatakować. 

„Korona w mroku” to również tom, w którym Celaena i Chaol tworzą swoiste centrum wokół którego rozgrywa się wszystko inne. Nasz tajemniczy kapitan odkrywa przed nami kilka własnych sekretów, przybliża swoją przeszłość, a także swoją rodzinną historie. To tom napisany po to, by złamać czytelnikowi serce i to nie raz.

niedziela, 24 maja 2015

W kilku słowach #1: „The Missing Link” & „Bound by Honor” & „A Court of Thorns and Roses”

Niech Was nie zwiedzie nazwa cyklu, jaki postanowiłam rozpocząć. Ja nie potrafię mówić o książkach w zaledwie kilku słowach, ale pomyślałam, że dla anglojęzycznych tytułów się postaram. Z naciskiem na postaram. A czy to wyjdzie to już inna kwestia ;)

piątek, 22 maja 2015

April Book Challange INSTAGRAM - Część 2/3

Wciąż mnie szokuje fakt, że im mniej czasu mam, przynajmniej teoretycznie, tym więcej czytam. Nagle potrafię się zorganizować w taki sposób, by zrobić wszystko, co muszę zrobić (witaj sesjo), a przy tym trochę poczytać. I tak czekają na Was recenzje takich książek jak: "Korona w mroku" Sarah J. Maas, "Wróżbiarze" Libby Bray, "Uwikłanie" Zygmunta Miłoszewskiego, "Nieludzie" Kat Falls, dzisiaj pewnie skończę "Motylka" Katarzyny Puzyńskiej i planuje jeszcze post z mini recenzjami trzech anglojęzycznych tytułów w tym "A Court of Thorn and Roses" Sarah J. Maas. Szaleństwo! Jeszcze nigdy nie miałam tylu zaległych recenzji -.- (Gdybyście mieli jakieś preferencje, która recenzja ma się pojawić najpierw - dajcie znać)

Ale dzisiaj druga część instagramowego wyzwania ^^  Pierwszą możecie znaleźć tutaj - klik.

wtorek, 19 maja 2015

"Altana" Mary Nichols

Powiedzcie mi, że książka jest o wojnie i jest w niej romans, a możecie być pewni, że będę przynajmniej zaintrygowana. Jeśli wspomnicie dodatkowo o jakiejś promocji, cóż… To jedno z połączeń idealnych, które są zdolne mnie przekonać bym zabrała jakiś tytuł do domu. I tak właśnie było z „Altaną” Mary Nichols.  

Helen Barstairs to brytyjska arystokratka, która w obliczu wojny odnajduje miłość, a przynajmniej tak jej się wydaje. Mimo, że jest już czyjąś żoną, a jej mąż walczy gdzieś we Francji, to uroczy Kanadyjski żołnierz zdobywa jej serce. Ich spotkania w altanie kończą się jednak tragedią. Helen jest w ciąży, jej ukochany wyjechał nie mając o tym pojęcia, a rodzice dziewczyny są zgorszeni zachowaniem swojej córki. Wyjście z całej sytuacji jest tylko jedno i łączy się niestety z oddaniem dziecka do adopcji. Mimo, że Helen tego nie chce, jest za słaba, by sprzeciwiać się ojcu. Jej życie zmienia się całkowicie w dniu, kiedy drobne ciałko jej córeczki zostaje wydarte z jej rąk. Nic już później nie jest takie samo. Laura Drumond pracuje w londyńskim szpitalu. Jest po uszy zakochana w pewnym przystojnym pilocie myśliwca. Ich ślub to kwestia godzin, jednak Robert ginie zanim udaje mu się stanąć na ślubnym kobiercu i wziąć za żonę ukochaną kobietę. Świat Laury rozpada się na drobne kawałeczki, których, jak się zdaje, nic nie będzie wstanie poskładać. Aż do chwili, gdy dziewczyna orientuje się, że pod sercem nosi jego dziecko. To zmienia wszystko. Dwie kobiety, dwa pokolenia, niezliczone sekrety, zabójcze tajemnice. Miłość, przyjaźń, I i II wojna światowa oraz altana, w której wszystko się zaczęło i w której nieoczekiwanie, wszystko potoczy się dalej.

niedziela, 17 maja 2015

"Umarli mają głos" Marek Krajewski, Jerzy Kawecki

Odkąd zaczęłam czytać „Umarli mają głos” autorstwa Marka Krajewskiego oraz Jerzego Kaweckiego, w kółko zadawałam sobie to samo pytanie: jak powinnam opisać ten tytuł? Nie ma tu przecież jednej historii na której można by się skupić, jest ich dwanaście. 

Po opisie książki sądziłam, że dostanę sztywny, pozbawiony emocji tekst. Zaledwie kilka faktów oraz medyczno-prawniczy żargon. I byłam na to przygotowana. Nic bardziej mylnego! „Umarli mają głos” to zbiór opowiadań. Tak, tak – opowiadań. Nietypowych, gdyż każde z nich oparte jest na faktach dostarczonych przez doktora Jerzego Kaweckiego, doświadczonego medyka sądowego. W swojej karierze miał do czynienia z wieloma szokującymi historiami, które Marek Krajewski, autor bestsellerowych kryminałów, postanowił opisać w taki sposób, by pozostawić prawdę o zbrodniach, a jednocześnie nikogo nie urazić. Bo trzeba pamiętać, że mówimy tu o prawdziwych ludziach i prawdziwych tragediach.

czwartek, 14 maja 2015

"Powód by oddychać" Rebecca Donovan

„Powód by oddychać” Rebbecci Donovan to książka, do której od samego początku nie byłam przekonana. Z jednej strony ciekawiła mnie jej tematyka, dysfunkcje rodzinne to w końcu coś, co zawsze mnie interesowało, a jednak z tej drugiej strony jest new adult jako gatunek. Młodzi dorośli, poważne problemy, potężne uczucia. Niestety nie zawsze łączy się to ze sobą tak, jakbym sobie tego życzyła. A raczej – nie zawsze odbieram to tak, jak pewnie chciałby tego autor danej książki. 

Emma mieszka ze swoim wujostwem i dwójką ich dzieci. Dobrze się uczy, świetnie jej idzie w jakimkolwiek sporcie za jaki się zabierze. Teoretycznie nastolatka jakich wiele. Na pierwszy rzut oka może ją wyróżnić jedynie spokojniejsze usposobienie i brak zainteresowania szeroko pojętą zabawą. Prawda wygląda jednak inaczej. Wyzwiska, ciągłe upokarzanie, przemoc fizyczna, psychiczna – to prawdziwa rzeczywistość Emmy. W tym żyje każdego dnia. Tylko szkoła zdaje się być miejscem, gdzie dziewczyna może głębiej odetchnąć, gdzie okrutne słowa jej ciotki nie docierają, a jej ciosy nie pozostawiają siniaków czy nawet otwartych ran. Ma tylko jedną przyjaciółkę i tylko ona zna prawdę, przynajmniej częściowo. Mimo wszystko świat Emmy wydaje się poukładany. Dziewczyna ma jasny plan: mieć jak najlepsze wyniki w szkole, dostać się na jakąś uczelnie i w końcu uwolnić się od tyranii ciotki. Wszystko zaczyna się jednak chwiać w posadach, gdy w szkole pojawia się nowy chłopak, Evan, a jego uwaga spoczywa na Emmie. Z jakiegoś niezrozumiałego dla niej powodu niemal z dnia na dzień staje się obiektem jego zainteresowań. I wbrew wszystkiemu, co Emma sobie obiecuje, nie potrzeba wiele czasu, by odwzajemniła się mu tym samym. Tylko, czy okrutna ciotka pozwoli jej na choć jedną chwilę szczęścia?

poniedziałek, 11 maja 2015

"Po zmierzchu" Alexandra Bracken

Recenzja nie zawiera spoilerów. 

Nie lubię ostatnich tomów. Ich czytanie to katorga, bo wiem, że później co najwyżej zostaną mi krótkie opowiadania, ale historia, która zdobyła moje serce już się skończyła. Trzeba się rozstać z bohaterami, porzucić tak wytrwale poznawany świat i choć wiem, że zawsze mogę do niego wrócić, wiem również, że już nigdy nie będzie tak samo jak za pierwszym razem. 

„Po zmierzchu” Alexandry Bracken to trzeci i ostatni tom serii „Mroczne umysły”. Serii dla mnie wyjątkowej, bo jednej z tych, które na nowo przyciągnęły mnie do literatury młodzieżowej. I choć nigdy nie była dla mnie idealna, to jednak miała coś w sobie wyjątkowego. 

Długo się zastanawiałam jak przybliżyć fabułę trzeciego tomu w taki sposób, by nie zdradzić zbyt wiele i w końcu doszłam do wniosku, że to niewykonalne. Nie dla tych, którzy w ogóle nie mieli jeszcze styczności z tą serią. Postanowiłam więc tego nie robić, korzystając z krótkiego opisu wydawcy.

piątek, 8 maja 2015

"Szklany tron" Sarah J. Maas

„Szklany tron” Sarah J. Maas kusił mnie od dawna i kiedy w końcu się złamałam okazało się, że nie można go nigdzie kupić! To ostudziło nieco moje zapędy, w końcu to nie tak, że nie mam co czytać, prawda? Moje półki się uginają od nieprzeczytanych powieści, a na czytniku powoli brakuje wolnego miejsca… bla, bla, bla. Zwyczajowe tłumaczenia. Gdy wyszła informacja o dodruku wiedziałam, że tym razem nie ucieknę tak łatwo. Nawet nie próbowałam. 

Celaena Serdothien mimo młodego wieku może się poszczycić tytułem najskuteczniejszej morderczyni w Adarlanie. Niestety, w wyniku kilku błędów, zostaje złapana i osadzona w kopalni soli, gdzie ma pracować aż do końca swoich dni. Po roku wydostaje się stamtąd na rozkaz następcy tronu, księcia Doriana. Młody mężczyzna składa jej propozycję jakiej nie da się odrzucić. Jeśli Cealena weźmie udział w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy i wygra, po kilku latach odzyska wolność. Ten prosty układ komplikuje się znacznie, gdy uczestnicy turnieju zaczynają ginąć w bardziej, niż tajemniczych okolicznościach. Cealena musi mieć się na baczności i rozprawić się z mordercą zanim sama stanie się jego ofiarą.

środa, 6 maja 2015

Upolowane recenzje - KWIECIEŃ


Zanim przejdę do ochów i achów krótkie ogłoszenia parafialne (albo kazanie – jak zwał tak zwał). W kwietniowym Książkowym polowaniu! wzięło udział wiele osób, co ogromnie nie cieszy. Co prawda miałam przez to wiele pracy z ogarnięciem wszystkiego, ale nie narzekam, bo bawiłam się przy tym wyśmienicie. Jednak… Nie pierwszy już raz zauważyłam, że sporo z Was niestety nie stosuje się do zasad konkursu. Zdaję sobie sprawę, że nie wykazuje się zbytnią kreatywnością i nie piszę w każdym miesiącu osobnego regulaminu lub zasad. Niemniej jednak wszelkie zmiany wytłuszczam, koloruje, powiększam – wszystko w nadziei, że uczestnicy konkursu rzucą okiem na znany tekst i zauważą pewne zmiany. Niestety mam wrażenie, że niektórzy w ogóle nigdy ich nie przeczytali, cóż, tak też można. Można, ale trzeba się liczyć z konsekwencjami. 

Krótka ściąga:

2 recenzje miesięcznie – nie przyjmuję linków do blogów, by wybierać sobie recenzje sama, to Wasze zadanie. 
Recenzje z konkretnego miesiąca – mamy MAJ, więc zgłaszane recenzje mają być z MAJA, a nie kwietnia, stycznia, czy sprzed dwóch lat ;) Tym sposobem ubyło jednego wyróżnienia, bo choć bardzo chciałabym wyróżnić pewną recenzję i jej autorkę, to niestety zgłoszony tekst był z marca, a  nie kwietnia :(
lubimyczytac.pl – To, że podpisujecie swoje recenzje imieniem i nazwiskiem i to samo imię i nazwisko jest przy google+ jeszcze nie daje mi pewności, że Wy to naprawdę Wy. Proszę o prywatną wiadomość, bo skopiować jakąś recenzję i utworzyć konto pod tym samym nazwiskiem nie jest specjalnie ciężkie. Czy naprawdę trzeba to tłumaczyć? 
Wybieracie jedną książkę, nie dwie, bo to nie konkurs 2w1. Jedna wyróżniona recenzja odpadła przez to, że spojrzałam na tę część zgłoszenia i okazało się, że muszę całkowicie zdyskwalifikować autora :( Buuu!

I taka mała podpowiedź: jeśli polecacie mi recenzje któregoś z kolei tomu jakiejś serii, bardzo proszę o informacje, że nie zawiera spoilerów poprzednich tomów inaczej wybaczcie, ale istnieje prawdopodobieństwo, że tych recenzji nie przeczytam. 

No. Pomarudziłam, pogroziłam palcem, strzeliłam nawet drobniutkiego focha, a teraz będę chwalić. Wprawdzie jeszcze wczoraj myślałam, że będę miała więcej recenzji do wychwalenia, ale wyszło, jak wyszło… 

Dodatkowy los wędruje do:

sobota, 2 maja 2015

"Zbaw nas ode złego" David Baldacci

Nie tak dawno miałam przyjemność czytać „Manipulację” Davida Baldaciego, czyli pierwszą część przygód tajemniczego mężczyzny pracującego dla międzynarodowej agencji. Bez zastanowienia sięgnęłam po drugą część - „Zbaw nas ode złego” - w której agent Shaw musi się zmierzyć z innym rodzajem niebezpieczeństwa niż poprzednio. 

Fedir Kuczin pod płaszczykiem zwodniczej ogłady, elegancji, pieniędzy i władzy, skrywa najbrzydszą twarz na świecie. Twarz potwora z krwi i kości. Na jego rękach jest krew. Hektolitry krwi niewinnych osób – kobiet, mężczyzn, dzieci. Łez i krwi wylanych pod jego czujnym okiem, przy dumnym poparciu jego wygiętych w uśmiechu ust. Dziś jego przeszłość jest tylko ukochanym wspomnieniem byłego pracownika KGB, co nie oznacza, że chore, bezduszne czyny jakich niegdyś się podjął nadal nie kierują jego życiem. Handel żywym towarem? Co to dla niego… Bronią czy narkotykami? Jak dla niego połowa świata mogłaby się pozabijać. Ale to jeszcze nic. Plan jaki ma, może być zarzewiem czegoś, co dla wszystkich skończy się tragicznie.

piątek, 1 maja 2015

Książkowe polowanie! Odsłona MAJOWA!

Chora czy zdrowa - bez znaczenia. Książkowe polowanie rusza 1 dnia każdego miesiąca! Kliknięcie na baner przeniesie Was do szczegółów konkursu. Proszę tylko uważnie przeczytać zasady!