niedziela, 27 listopada 2016

Serialowo #1 "SHOOTER"

Twórca: 
John Hlavin
Sieć: USA Network
W rolach głównych:
Ryan Phillippe
Shantel VanSanten
Omar Epps
Cynthia Addai-Robinson
Eddie McClintock
David Marciano


Długo myślałam od jakiego serialu zacząć i nic nie brzmiało tak dobrze jak „Shooter” mający swoją premierę niedawno, bo 15 listopada. Dlaczego uznałam ten serial za idealnego kandydata na otwarcie nowej serii na blogu? A no dlatego, że jest to adaptacja powieści Stephena Huntera o tym samym tytule! Ale po kolei. 

czwartek, 24 listopada 2016

Praca za czytanie książek!


15 pracodawców, w tym największe krajowe i międzynarodowe firmy, postanowiło postawić kandydatom do pracy nietypowy warunek. W aktualnie prowadzonych przez nich rekrutacjach poszukiwane są osoby, które oprócz odpowiednich kwalifikacji, doświadczeni, czy znajomości języka obcego muszą wykazać się również czytaniem książek. W ten sposób pracowników szukają m.in. jeden z największych producentów słodyczy w Polsce, wielka internetowa platforma sprzedaży odzieży i wiodące koncerny medialne. Akcja odbywa się w ramach kampanii „Czytaj PL”, której organizatorami są Krakowskie Biuro Festiwalowe i platforma Woblink.com.

niedziela, 20 listopada 2016

"Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen


„Porwana pieśniarka” Danielle L. Jensen to jedna z tych książek, do których przeczytania głównie popchnęła mnie intuicja. Wiecie, to uczucie, kiedy patrzy się na okładkę i po prostu czuje, że to jest to. To jest coś, co z całą pewnością nam się spodoba. I cóż mogę powiedzieć – miałam rację!

środa, 16 listopada 2016

Wydawnictwo [ze słownikiem] i sposób na łatwe i przyjemne czytanie po angielsku!


Czytanie w każdym obcym języku bywa trudne, szczególnie na początku. Choć dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że czytanie/słuchanie książek po angielsku nie sprawia mi większych problemów i nie trwa, jak bywało na początku, dwa razy dłużej, to wciąż pamiętam jak ciężko było zacząć. 

Niezależnie od poziomu trudności, takie czytanie to jednak doskonała nauka. Mój angielski wszedł na wyższy poziom odkąd zaczęłam regularnie czytać w tym języku. Poprawiłam nie tylko gramatykę, ale i znajomość pisowni słów. Nie wspominając już nawet o tym, że niektóre książki zwyczajnie lepiej brzmią w oryginale... Przynajmniej dla mnie. 

Wiem, że wielu z Was chętnie spróbowałoby swoich sił z czytaniem w oryginale, ale macie swoje obawy. A to nie zrozumiecie wszystkiego, a to zaglądanie do słownika będzie Was rozpraszać... I akurat na te dwie sprawy wydawnictwo [ze słownikiem] znalazło radę. I to jaką! Wydawane przez nich książki to kombinacja oryginalnego tekstu i najlepszego słownika z możliwych. Wszystko zamknięte w jednej, zgrabnej książce. Strony posiadają marginesy z pomocnymi słówkami. Dodatkowo mamy tu również dwa słowniki. W pierwszym, na początku książki, są słówka potrzebne do zrozumienia 80% tekstu, natomiast na końcu już wszystkie użyte w książce. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy z łatwością czytać nie rozpraszając się wertowaniem słownika, poznajemy ciekawą historię, a także możemy z łatwością uczyć się nowych słówek. 

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zachwycona tym połączeniem! Napiszcie mi koniecznie, co o tym sądzicie.


Na stronie wydawnictwa możecie przejrzeć dostępne książki. 

niedziela, 13 listopada 2016

"Parabellum. Głębia osobliwości" Remigiusz Mróz


„Parabellum” Remigiusza Mroza to cykl mający w moim czytelniczym sercu wyjątkowe miejsce. Od „Prędkości ucieczki” zaczęła się moja przygoda nie tylko z samym autorem i jego powieściami, ale też rodzimymi pisarzami, do których wcześniej, oprócz nielicznych wyjątków, nie byłam specjalnie przekonana. „Horyzont zdarzeń”, drugi tom, przyprawił mnie o tak skrajne emocje, że nawet dzisiaj nie jestem wstanie spokojnie o tym myśleć. W końcu, po długim oczekiwaniu, w moje ręce trafił trzeci, finalny tom - „Głębia osobliwości”, który w takim samym stopniu chciałam przeczytać teraz, zaraz natychmiast... co się go bałam. W końcu to ostatnia część. Nie ma nic więcej. Nic poza tymi stronami, a ja nie byłam pewna czy jestem gotowa na rozstanie z bohaterami, którzy tak bardzo zawrócili mi w głowie. 

środa, 9 listopada 2016

Obiecałam, to udostępniam! Darmowy kod na 12 bestsellerów - akcja Czytaj PL

Darmowy KOD QR
O akcji Czytaj PL pisałam już kilka dni temu tutaj. Dzisiaj natomiast mam dla Was coś wyjątkowego...

Od dziś z darmowych e-booków i audiobooków można skorzystać wszędzie, nawet w najmniejszej miejscowości czy po drugiej stronie globu. W odpowiedzi na liczne prośby organizatorzy akcji Czytaj PL udostępniają w sieci kody do ściągnięcia 12 e-bestsellerów i zachęcają do ich rozpowszechniania wszystkich internautów. W promowanie czytelnictwa może więc włączyć się każdy – wystarczy tylko, że złoży szczególną obietnicę.

Czytaj PL jest największą na świecie kampanią promującą czytelnictwo. Od 2 listopada plakaty z okładkami 12 bestsellerów i kodem QR, który umożliwia ich bezpłatne wypożyczenie na 30 dni, znalazły się na ulicach 16 miast Polski. Organizatorzy akcji postanowili odpowiedzieć na głosy internautów i umożliwili akcji dotarcie do mniejszych miejscowości, a także… poza granice kraju. W tym roku aplikacja po raz pierwszy pozwala na dzielenie się darmowymi e-bookami i audiobookami ze znajomymi. Od 9 listopada ze strony www.czytajPL.pl można także pobrać plakat akcji, wydrukować go i powiesić w zaprzyjaźnionym sklepie, domu kultury czy kawiarni. Pobranie grafik i plakatów jest równoznaczne ze złożeniem obietnicy rozpowszechnienia ich i zarażania czytaniem innych. Osoby, które zdecydują się promować czytanie w ramach akcji, mogą wziąć udział w konkursie, w którym do wygrania są: podświetlany czytnik e-booków Kindle Paperwhite 2, góra słodyczy, bony na zakupy w księgarni Woblink oraz kody rabatowe na e-booki gwarantowane dla wszystkich uczestników. Wskazane przez nich lokalizacje zostaną dołączone do mapy Czytaj PL. Jako pierwsza obietnicę złożyła redakcja jednego z najpopularniejszych portali literackich, Niestatystyczny.pl. 

Plakaty można pobrać z tej trony: http://czytajpl.pl/obietnica.html 

To jak? Zabieramy się do czytania?
Zachęcam też do udostępniania plakatu! 

niedziela, 6 listopada 2016

"A Cold, Fine Evil" A.C. Alexander -


Przyznam się od razu – „A Cold, Fine Evil” kupiłam głównie przez okładkę. To ona najbardziej zwróciła moją uwagę. Wątpiłam jednak, by ta książka okazała się czymś więcej niż prostym czytadełkiem na chłodny, listopadowy wieczór. W końcu powieść licząca odrobinę ponad 200 stron, w dodatku tania, rzadko okazuje się czymś wyjątkowym... Tymczasem proszę. Był to dla mnie jeden z lepszych, a z pewnością najbardziej zaskakujących tytułów ostatnich miesięcy. 

sobota, 5 listopada 2016

Czytaj PL – 12 bestsellerów ZA DARMO, promocja czytelnictwa, jakiej jeszcze nie było!

12 e-booków, 8 audiobooków (z czego 2 to superprodukcje), tytuły, które sprzedały się na świecie w łącznym nakładzie 10 mln egzemplarzy – przez cały listopad każdy chętny czytelnik może je przeczytać (lub przesłuchać) ZA DARMO. Wszystko dzięki tegorocznej edycji Czytaj PL – prawdopodobnie największej na świecie akcja promująca czytelnictwo.

wtorek, 1 listopada 2016

"Piąta fala. Ostatnia gwiazda" Rick Yancey

„Piąta fala” Ricka Yanceya to seria mająca w moim sercu specjalne miejsce. Od recenzji pierwszego tomu zaczęło się moje blogowanie. Dzisiaj, po długiej przerwie, przychodzę do was z recenzją trzeciej i zarazem ostatniej części, czyli „Ostatniej gwiazdy”

Bliska mojemu sercu czy nie - coś z tym tomem poszło poważnie nie tak. Albo to ja w przeciągu tych dwóch lat w jakichś sposób się zmieniłam, co też jest możliwe. Początkowo myślałam, że te dziwne uczucia we mnie to kwestia sporego odstępu pomiędzy tomami. Nie mam najlepszej pamięci do książek i doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Wiem też, że jeśli cierpliwie poczekam, w końcu wszystko do mnie wróci. Niestety szybko się okazało, że nie o moją słabą pamięć tutaj chodziło.

wtorek, 1 listopada 2016

Upolowane stronice - powrót do blogowania + własna domena + plany


No to jestem!

Nie będę przesadnie tłumaczyć swojej nieobecności, bo czas to taki dziwacznie złośliwy stwór. Nie chce się zatrzymać, nie chce nawet zwolnić i każdy zdaje sobie z tego sprawę. Mam też niemiłe wrażenie, że im jestem starsza, tym on zapiernicza szybciej. I mam z nim problem. Nowego lądu raczej tym stwierdzeniem nie odkryłam.

Skupię się na tym, że po wielu, naprawdę wielu tygodniach zmagań z samą sobą, wreszcie postanowiłam tu wrócić i zobaczyć jak to będzie. Tęskniłam za tym miejscem, za pisaniem o książkach, czytaniem o książkach na które później wydaje się połowę wypłaty... 

O wykupieniu własnej domeny myślałam jeszcze dłużej, niż o powrocie do blogowania, więc kiedy zapadła jedna decyzja, przyklepała również i drugą. Tak oto zamiast adresu vegaczyta.blogspot.com widzicie upolowanestronice.pl WRESZCIE! (Szablon również czeka na transformację, ale to w przyszłości) Wprawdzie straciłam większość komentarzy, ale to nic, jakoś to przeżyję. 

Oprócz adresu bloga, zmienił się również email. Adres g.p.vega@interia.pl wciąż będzie czynny, ale od teraz możecie pisać do mnie także pod adres: us@upolowanestronice.pl

Co do planów...

Na szczęście ten wspomniany wyżej czas nie zapiernicza aż tak bardzo, żebym nie miała ani odrobiny czasu na czytanie, tak więc książek do zrecenzowana uzbierało się... sporo. Wątpię, bym napisała tu o wszystkich, ale mam od czego zacząć.

Postanowiłam też pisać o książkach zagranicznych, niewydanych u nas. Wprawdzie robiłam to już wcześniej, ale zawsze ostrożnie i nieco niechętnie, bo nie każdy lubi takie recenzje, skoro nie może sięgnąć po książkę. Tak się jednak składa, że bardzo dużo czytam po angielsku i wiem, że nie jestem jedyna więc cóż... 

Mam nadzieję, że szybko poczuje się znowu jak u siebie. Odwiedzę starych znajomych i poznam nowych. 

Zaczytanej niedzieli!
Gabrysia