poniedziałek, 1 maja 2017

Przynajmniej próbowałam ;)

Kochani, mimo moich starań zwyczajnie nie jestem wstanie prowadzić bloga tak, jak dawniej. Pomiędzy pracą i innymi angażującymi mnie projektami nie starcza mi może nawet nie czasu na pisanie recenzji, co zwyczajnie ochoty. Nie oszukujmy się, pisać byle co i byle jak może każdy i nie trzeba do tego nie wiadomo ile energii. Wychodzę jednak z założenia, że jeśli mam robić coś byle było, wolę nie robić tego wcale.

Nie twierdzę, że na Upolowanych stronicach już nigdy nie zagości żadna recenzja. Od czasu do czasu pewnie coś tu wrzucę, jednak nie jestem wstanie robić tego regularnie. 

Zapraszam tym samym na Instagrama, gdzie jestem cały czas aktywna i niezmordowanie paplam o książkach! I kotach, ale to tak przy okazji ;)